
The Elder Scrolls: Legends
The Elder Scrolls: Legends – Efekty szeregów i Proroctwa
The Elder Scrolls: Legends
The Elder Scrolls: Legends wyróżnia się już samym światem gry, ale aby stworzyć naprawdę wyjątkową strategiczną grę karcianą potrzeba czegoś więcej niż tylko bogatej historii i rozbudowanej fabuły The Elder Scrolls.
Legends wprowadza do tego gatunku nowe elementy, takie jak szeregi, ulepszanie kart i karty Proroctwa, które mogą gwałtownie przechylić szalę zwycięstwa na twoją korzyść, jeśli twoja talia ułoży się pomyślnie. Przyjrzyjmy się im z bliska, by zobaczyć, dlaczego Legends to karcianka jedyna w swoim rodzaju.
Trzymaj się swojego szeregu
Plansza w Legends podzielona jest na dwa szeregi, co daje ogromne pole wyboru. Czy umieścisz swoje stworzenie w tym samym szeregu, w którym znajdują się stworzenia przeciwnika, i zaryzykujesz, że zaatakują i zniszczą twoją kartę? A może umieścisz je w pustym szeregu, pozwalając swojej karcie przetrwać nieco dłużej, i narazisz się na większe ryzyko związane z prowadzeniem ofensywy i defensywy na różnych frontach?
„Możliwość wyboru szeregu, do którego mają trafić twoje karty, nie tylko urozmaica grę”, wyjaśnia Paul Dennen, dyrektor kreatywny Dire Wolf Digital, twórców Legends, „ale także pozwala na uniknięcie sytuacji, w której przeciwnik ma kontrolę nad planszą, a tobie pozostaje tylko zagrywanie kart skazanych na zniszczenie. Jeżeli kontrolujesz jeden szereg, mogę umieścić swoje stworzenie w drugim szeregu. Mogę zacząć w nim wygrywać”.
Dodatkowo gracze muszą brać pod uwagę efekty szeregów. W wielu bitwach jeden z szeregów zapewnia każdej nowej karcie bezpieczeństwo na jedną turę, czyli Osłonę. Karta, która korzysta z Osłony, nie może być zaatakowana do początku twojej następnej tury, co pozwala ci uderzyć przed przeciwnikiem niezależnie od tego, czy zamierzasz zaatakować jego karty w tym samym szeregu, czy też natrzeć na niego bezpośrednio. „Gry nakierowane na ataki bezpośrednie są świetne pod względem dynamiki i intuicyjności, ale bywają frustrujące, jeśli twoje stworzenia zostaną zniszczone, zanim zdążą zaatakować”, mówi Dennen. „System dwuszeregowy sprawia, że gra jest przyjemniejsza, zwłaszcza z szeregiem zapewniającym Osłonę”.

Osłona nie jest jedynym efektem szeregu w grze. W trybie kampanii i na arenie możesz trafić na plansze, których szeregi mają różne zabawne efekty. Na przykład stworzenia w jednym z szeregów mogą otrzymywać losowy przedmiot, możesz też trafić na szereg cmentarny, w którym martwe stworzenia powrócą jako szkielety.
„Mamy wiele rozmaitych efektów szeregów. Pojawiają się często w kampanii, aby stworzyć interesujące lub nawiązujące do fabuły sytuacje – albo na arenie, aby zrzucić cię z utartej ścieżki ku zwycięstwu”, dodaje Dennen.
Przerwana tura napastnika
Za każdym razem, kiedy tracisz pięć punktów zdrowia, przy twoim awatarze pęka runa, a ty dobierasz kartę ze swojej talii. Jeżeli karta ta zawiera Proroctwo, możesz natychmiast zagrać ją za darmo. Umieść w swojej talii kilka kart Proroctwa, aby podnieść swoje szanse na przerwanie tury przeciwnika i zmianę biegu gry. Jeśli dobierzesz kartę z Ochroną, możesz powstrzymać przeciwnika przed zadaniem śmiertelnego ciosu, tworząc ścianę odgradzającą cię od jego stworzeń. Możesz też dobrać przydatną kartę akcji, która zapewni ci kilka dodatkowych punktów zdrowia.

„Z pewnością szczęście ma w takich sytuacjach znaczenie”, mówi Dennen. „Mogę nie trafić na swoje Proroctwa, ale przynajmniej wiem, że są w mojej talii. To istotny czynnik”.
Zniszczenie runy to nie tylko okazja do przerwania tury przeciwnika. W grze znajdują się karty, które dzięki zniszczonym runom stają się silniejsze. Na przykład kat z Morthal otrzymuje +2 do ataku, kiedy wroga runa zostanie rozbita. Jest też uzdrowiciel z Gwiazdy Zarannej, który daje ci trzy punkty zdrowia za każdym razem, kiedy niszczysz przeciwnikowi runę. Karty, które stają się potężniejsze dzięki rozbijaniu run, najczęściej występują w taliach Siły i Siły Woli, warto więc w nie zainwestować, jeżeli pasują do twojej strategii.

„To całkiem fajne, że dynamika talii zmienia się z powodu run”, mówi Dennen. „A nie – dobierasz jedną kartę na turę i już. Nawet jeżeli karta, którą dobierzesz, nie jest Proroctwem, które można zagrać natychmiast, i tak dostajesz kolejną opcję do wykorzystania w dalszej grze. Chcemy, aby graczom towarzyszyło uczucie, że mają do czynienia z czymś nowym i wyjątkowym”.