
The Elder Scrolls: Legends
Mądrość starożytnych - Orkowie!
The Elder Scrolls: Legends
Wiele ras występujących w The Elder Scrolls: Legends uzyskuje rozmaite korzyści, gdy w talii znajduje się liczni ich przedstawiciele.
Jeśli zbudujesz talię opartą na Redgardach, zyskasz silną grupę specjalistów od magii, w dodatku obeznanych z orężem. Talia Khajiitów zapewni ci mnóstwo kart ze słowem kluczowym Kradzież, czyli z umiejętnością, która przynosi tym większe korzyści, im dłużej twoje karty biorą udział w grze. Ale jeśli idzie o brutalną siłę, żadna talia nawiązująca do konkretnej rasy nie może równać się z talią orków.
Gdy przeglądasz wszystkie dostępne karty w poszukiwaniu stworzenia konkretnego rodzaju, po pierwsze zadajesz sobie pytanie, czy będzie ono pasowało do solidnej talii. Czasami decydujesz się na kilka słabszych kart tylko dlatego, że nawiązują do rasy, na której opierasz swoją talię lub po prostu potrzebujesz jakiejś zapchajdziury. Gdy tworzyłem ostatnio talię orków, nie byłem narażony na takie rozterki i nawet dobierając do niej ostatnie elementy nadal wymieniałem solidne karty na jeszcze lepsze.
Po wprowadzeniu kilku poprawek osiągnąłem efekt końcowy, z którego jestem bardzo zadowolony.
Jak można zauważyć już po pobieżnym zerknięciu na listę kart, nie jest to talia zbudowana zbyt wielkim kosztem i mamy w niej tylko sześć kart legendarnych: 3 x Łowcę leśnych orków, 1 x Gortwoga gro-Nagorma, 1 x Nahagliiva i 1 x Władcę magii krwi. Prawdę mówiąc uważam, że talia doskonale sobie poradzi z samymi orkami (nie tylko dlatego, że to orkowie, ale dlatego, że to bardzo dobre karty). Ale dodałem Nahagliiva, bo jest niesamowity, i Władcę magii krwi, bo to moja ulubiona karta. Talia wymagała też kilku elementów z górnej półki, co zapewniają dwie pozostałe karty legendarne.

Problemem, z którym w takim przypadku trzeba się zmierzyć, jest to, że ograniczając się do konkretnej rasy, utrudniamy sobie też dostęp do określonych umiejętności. Jasne, czasami trzeba coś uciszyć, ale my nie możemy tak po prostu dodać sobie stworzeń z uciszeniem, czy stworzeń z innymi fajnymi zdolnościami. Gdybyśmy tak zrobili, talia zaczęłaby tracić swój plemienny charakter. Poza wspomnianymi kartami legendarnymi, w tej talii jest jeszcze tylko pięć innych kart, które nie mają nic wspólnego z orkami:
Cisowa tarcza: Uznaliśmy, że czasami po prostu trzeba mieć kogoś z Ochroną, by przetrwać starcia z bardziej agresywnymi taliami. A ponieważ nie ma zbyt wielu orków z Ochroną, taka alternatywa wydaje się być całkiem rozsądna.
Mumifikacja: Na pewno trzeba mieć w zanadrzu jakiegoś asa przeciwko wrogim stworzeniom z Ochroną lub... tak na wszelki wypadek.
Prządka Kości Ziemi: Pamiętasz, kiedy mówiłem, że czasami trzeba coś uciszyć? Cóż, Prządka Kości Ziemi doskonale się do tego nadaje. I choć nie jest orkiem, to stanowi jedno z najskuteczniejszych narzędzi do uciszania dostępnych w grze.
Spal i splądruj: Nawet po ostatniej aktualizacji tej karty nadal jest ona jednym z najlepszych narzędzi do równania wrogów z ziemią i pomaga postawić kropkę nad i, gdy już osiągniemy przewagę.
Triumfujący jarl: Orkowie nie dysponują wieloma kartami zapewniającymi naturalną przewagę. Opierają się za to na agresji i sile mięśni, co doskonale sprawdza się w połączeniu z jarlem, który pomaga dobierać karty.

Jednym z największych atutów, jakie zyskała ostatnio ta talia, a jednocześnie sposobem na konkurowanie z innymi taliami, okazał się Ork Kamiennego Okrucha, wypuszczony ostatnio w ramach Obłędnej Kolekcji. To był najlepszy prezent, jaki mogliśmy otrzymać, bo karta ta pozwoliła rozwinąć talię we właściwym kierunku, umożliwiając likwidowanie stworzeń z Ochroną lub dobijanie rannych i zapewniając nam tym samym przewagę na polu bitwy.
Choć plemienne strategie mogą być skomplikowane, bo trzeba mieć w danej talii sporo wszechstronnych kart, to trud ten naprawdę się opłaca, gdy strategia wypali. Zwykle kończy się to całym łańcuchem synergii, które łączą działanie całego szeregu kart. Niemal na każdej karcie w talii przewija się słowo „ork” i można tym samym w dowolnym momencie starcia skumulować solidne premie. Mam przygotowaną krótką prezentację wideo takiej bitwy, żeby wszyscy mogli zobaczyć moją talię orków w akcji.
Można śmiało odszukać mnie i obserwować w serwisach Twitch oraz Twitter, żeby pisać, jakie treści z gry Legends mam przybliżyć, albo by po prostu podzielić się swoją opinią na temat talii orków!