
The Elder Scrolls: Legends
Ujawnienie karty miesiąca – Mechaniczny sojusznik
The Elder Scrolls: Legends
W poprzednim artykule z cyklu „karta miesiąca” odwiedziliśmy Gaj Histów i lewiatany z Czarnych Mokradeł.
Czas teraz wyruszyć do ruin dwemerów i odkryć na nowo ich starożytne sekrety.
Jednymi z najpopularniejszych kart w The Elder Scrolls: Legends są sojusznicy. Sojusznicy to cykl 3 stworzeń o koszcie 3/3, posiadających potężne zdolności przywołania, jeśli tylko pierwsza karta w talii dzieli z nimi atrybut. Zachęcają one do budowania talii nieco inaczej niż zwykle i tym samym pozwalają przeżyć ekscytujące chwile. Dziś witamy w rodzinie szóstego, „Mechanicznego sojusznika”.
„Mechaniczny sojusznik” stanowi nie tylko zachętę do tworzenia talii bazującej na kartach neutralnych, ale pasuje też do talii dwemerów. Przy Obronie dwemerów dysponuje on dziewięcioma punktami mocy i dobiera kartę za jedyne 3 punkty magii.
Pamiętaj, że nie musisz grać tylko neutralnymi kartami, aby „Mechaniczny sojusznik” był pomocny. To świetna karta nawet wtedy, gdy w większości przypadków daje ci jedynie pająka robotnika. To otwiera drzwi (albo podnosi „Kratę”) do licznych strategii i daje ci możliwość zagrania potężnych kart dla każdej z dostępnych frakcji.
„Mechaniczny sojusznik” jest nieco trudniejszy do gry na arenie. Prawdę mówiąc tak bardzo, że postanowiliśmy na razie go tam nie udostępniać. Mamy jednak pewne pojęcie o jego działaniu dzięki kartom, które tworzą losowe stworzenia (o tobie mowa, Zamkowy inkubatorze).
A co ty zrobisz z „Mechanicznym sojusznikiem”? Do następnego razu i oby twoja pierwsza karta w talii zawsze była neutralna!