
The Elder Scrolls: Legends
Wywiad z Emikaela, finalistą Cyklu Mistrzowskiego TESL!
The Elder Scrolls: Legends
Zawody Cyklu Mistrzowskiego TESL Elite Circuit są już niemal na półmetku.
Najlepsi gracze ostro walczą o miejsce w czteroosobowym wielkim finale. Dust zakwalifikował się jako pierwszy, a teraz z wielką przyjemnością przedstawiamy drugą zwyciężczynię: Emikaelę. Po przedarciu się przez turniej mistrzowski i zapewnieniu sobie miejsca w wielkim finale znalazła chwilę, żeby odpowiedzieć na nasze pytania dotyczące jej strategii oraz ogólnych wrażeń z gry w Legends.
Imię: Mikaela
Nick: emikaela
Kraj: Szwecja
Praca/nauka: Aktualnie nie
Ulubiona karta: Kantor Akatosha to jedna z moich ulubionych kart, do której wracam po każdej aktualizacji, licząc na to, że w końcu do czegoś się przyda. Niestety, na razie nadzieje te są płonne :(
Gratulujemy wygranej w drugim turnieju mistrzowskim w ramach Elite Circuit! Wróćmy jednak do samych początków: jak wyglądały twoje pierwsze chwile z Legends?
Dziękuję! Grałam w wiele różnych kolekcjonerskich gier karcianych, począwszy od Doom Troopera w połowie lat 90. Do tego odnosiłam niezłe sukcesy w Magicu. Przez ostatnie lata grałam głównie w Solforge, aż do smutnego zakończenia tej relacji. Potem próbowałam różnych gier i słyszałam wiele dobrych rzeczy o Legends. Na poważnie zabrałam się za granie tuż przed premierą Mrocznego Bractwa, jakoś około rok temu?
Kiedy na poważnie zaczęłaś grać w Legends i uczestniczyć w turniejach?
W zasadzie to zakwalifikowałam się już do pierwszego turnieju, do którego się zgłosiłam. Oczywiście nie mówię tu o Rozróbach (chodzi o Legends, w innych grach karcianych współzawodniczyłam od dawna). Nie miałam zbyt wielkich nadziei, ale poszło mi dobrze, więc zdecydowałam się na poważne podejście do gry. Włożyłam mnóstwo pracy, aby zmaksymalizować szanse na zwycięstwo w turnieju mistrzowskim.
Jak doszłaś do zestawu talii turniejowych?
Wiedziałam, że za najlepszą talię uważa się kombinację niksowołu (i pewnie jest to najlepsza talia) i że większość graczy albo ją wybierze, albo będzie próbowała ją kontrować, lub połączy te dwa podejścia. Znając sobie z tego sprawę, próbowałam znaleźć antytalię, która jednocześnie miałaby największą szansę powodzenia przeciwko innym taliom kontrującym niksowoły. Zdecydowałam się na talię Krzyżowca na tokenach. Bardzo dużo grałam talią Zwiadowcy na kontroli i uznałam, że mam sporo dobrych pomysłów na jej modyfikację. W końcu oferowała niezłą szansę na wygranie przeciwko wszystkim opcjom, a więc stanowiła dobre otwarcie. Chyba że zestaw przeciwnika zmusiłby mnie do otwarcia rozgrywki inną talią.
Na koniec zaś, po męczących przemyśleniach, zdecydowałam się na Zabójcę na niksowołach jako trzecią talię. Uznawana jest ona za trudną i nie byłam pewna, czy mam wystarczające doświadczenie, aby wykorzystać jej pełen potencjał. Zdecydowałam jednak, że wolę dać sobie szansę na zagranie najlepszą talią i spróbować ją opanować, niż potem, po przegranym turnieju, żałować innego wyboru. Chciałam zostawić ją sobie na koniec i musiałam tak zrobić tylko raz.

Wszystkie moje talie to tradycyjne, dwukolorowe klasy, ponieważ chciałam zmaksymalizować szanse na wyciągnięcie konkretnych kart (głównie kultysty Uschniętej Dłoni i świętego kapłana śmierci do walki z niksowołem). W formacie, który rzadziej wymaga takiej strategii, rody wyglądają na obiecujące, ale dla tego turnieju takie podejście mi nie pasowało.
Która z twoich trzech talii zadziałała najlepiej? Czy z dzisiejszej perspektywy zmieniłabyś coś w zestawie?
Talia Krzyżowca zapewniła mi finał dzięki niedorzecznemu wynikowi 8-1. Zwiadowca wygrał ostatni pojedynek, ale przed tym miał wynik 0-2, a Zabójcą na niksowołach zagrałam raz (i wygrałam, więc to 100% skuteczność). Byłam zadowolona z zestawu, może zmieniłabym kartę lub dwie w talii Zwiadowcy lub Zabójcy, ale nie modyfikowałabym ich za mocno.

Zakwalifikowałaś się do wielkiego finału jako druga po Duście, który zapewnił sobie miejsce dwa tygodnie wcześniej. Jak będziesz przygotowywać się do rozgrywek?
Chyba nadeszła już pora, żeby zadać sobie to pytanie :) W tej chwili staram się grać jak najwięcej i eksperymentować z nowymi pomysłami, które wydają się mieć potencjał, bo ciężko jest na tym etapie powiedzieć, jak będzie wyglądała metarozgrywka w przyszłości (kto wie, może do tego czasu zostaną zmienione niektóre karty...).
Czy chcesz coś dodać od siebie? Pozdrowić kogoś?
Społeczność jak na razie była po prostu super, pozdrawiam wszystkich najmocniej!
Nie korzystałam z niczyjej pomocy podczas przygotowania do mistrzostw i choć nie zostałam za to ukarana, uważam to za błąd. Nie zabrałam się jakoś do znalezienia odpowiedniej osoby, więc może to dobry moment, żeby napisać: jeśli ktoś chce pomóc mi w przygotowaniach do finału, dajcie znać! :D
Gratulujemy jeszcze raz i życzymy powodzenia w wielkim finale!
<3