
The Elder Scrolls: Legends
The Elder Scrolls: Legends – styczniowa karta miesiąca
The Elder Scrolls: Legends
Z poprzednimi kartami miesiąca w The Elder Scrolls: Legends często wiązały się określone wyzwania w zakresie tworzenia talii.
Są to karty o dużym potencjale, lecz by maksymalnie wykorzystać ich możliwości, trzeba się nieco natrudzić. Dziś przedstawiamy kartę miesiąca innego rodzaju. Dla „Wartownika pędu” typ talii, którą grasz, ma niewielkie znaczenie.
On i tak zniszczy wszystko, co stanie mu na drodze.
Pierwszym, co rzuca się w oczy przy kontakcie z „Wartownikiem pędu”, jest jego cena oraz statystyki. Stworzenie 7/7 za sześć punktów magii nie trafia się zbyt często. Przełamanie sprawia, że wartownik może szybko rozprawić się ze słabszymi oddziałami, wywierając przy tym presję na przeciwniku. Prawdziwe pole manewru otwiera przed tobą dopiero jego druga umiejętność.
„Wartownik pędu” potrafi powstrzymywać obrażenia wywoływane przez różne efekty, co idealnie sprawdza się w przypadku wolniejszych talii opartych na sile. W taliach tych brakuje premii zapewniających zdrowie, więc obecność takiej karty pomoże nieco zniwelować ten oczywisty minus. Do spółki z „Wojowniczym gigantem” i „Czujnym olbrzymem” „Wartownik pędu” skruszy obronę niejednego gracza. I choć sam w sobie jest już bardzo silną kartą, potrafi jeszcze wykorzystywać synergię. Na przykład sojusznicza „Arena gladiatorów” nie wyrządzi ci krzywdy, jeśli na placu boju masz tego wartownika.
„Wartownik pędu” szczególnie dobrze sprawdza się w starciu przeciwko „Magowi Bitewnemu” z Proroctwem, czyli jednej z najpopularniejszych obecnie talii. Jego umiejętności uchronią cię przed bolesnymi skutkami „Mrocznej rozpadliny”, „Areny gladiatorów”, „Błyskawicy” i „Miażdżącego ciosu”.
Życzymy udanej rozwałki z „Wartownikiem pędu” w roli głównej!