
Fallout 76 (PC)
Buy GamePoznajcie Megan Sawyer – Senior Environment Artist w Bethesda Game Studios
Fallout 76 (PC)
Buy GameZatrzymaliście się kiedyś, żeby powąchać rododendrony w Falloucie 76?
A może przypadkowo zjedliście część dzieł Megan Sawyer w trakcie próby odkrycia nowych kombinacji alchemicznych w Skyrimie? Megan pracuje w Bethesda Game Studios od jakichś dziewiętnastu lat i jako Senior Environment Artist stworzyła wiele roślin, które ożywiają ich światy.
Jak wygląda twój zwykły dzień pracy?
Jestem Senior Environment Artistem. Specjalizuję się w roślinach, ale głównie tych będących składnikami mikstur. Szczerze mówiąc, codzienna praca jest bardzo ciekawa. Kontaktuję się z naszym zespołem otoczenia i każdy mówi, nad czym będzie dziś pracował. Następnie, w zależności od dnia, albo tworzę zestaw drzew, albo projektuję dziwaczną fantazyjną roślinę, albo pracuję w edytorze, aby przygotować przestrzeń dla naszych graczy, którzy z chęcią będą ją odkrywać. Co tydzień mamy spotkanie, podczas którego przyglądamy się różnym rzeczom przygotowanym przez zespół otoczenia. To najważniejszy moment tygodnia. Wszyscy, z którymi pracuję, mają ogromne poczucie humoru i są bardzo utalentowani. Świetnie się z nimi rozmawia.
Jak to się stało, że objęłaś posadę Senior Environment Artist?
Skończyłam licencjat na akademii sztuk pięknych Carnegie Mellon. Po studiach przeniosłam się do Nowego Jorku i miałam zacząć pracę jako graficzka w MTV, ale niestety to było we wrześniu 2001 roku. Później przez kilka lat byłam wolnym strzelcem i w końcu przeprowadziłam się z powrotem do Marylandu. Jedna z osób, które poznałam w Nowym Jorku, poleciła mnie jednemu ze swoich znajomych i w końcu odezwał się do mnie Gary Noonan z pytaniem, czy nie chciałabym pracować dla Bethesdy. Aplikowałam i stałam się czterdziestym drugim pracownikiem tego studia.
Od jak dawna pracujesz dla Bethesdy?
Jestem tu od ponad dziewiętnastu lat. Byłam tu zanim pojawił się serial „Nie z tego świata” i pierwsza część serii horrorów „Piła”. W trakcie mojej kariery, wpływowa goth-rockowa kapela Bauhaus rozstała się i zeszła z powrotem już dwa razy.
Co poradziłabyś osobie, która chce zacząć pracę w tej branży?
Myślę, że nie należy ograniczać edukacji tylko do rzeczy technicznych. Warto zdobyć jak najbardziej różnorodne wykształcenie. Ja brałam udział w bardzo wielu „niezwiązanych” zajęciach – uczyłam się pisać sztuki teatralne, podjęłam kurs psychologii społecznej, wirtualnej rzeczywistości, literatury afroamerykańskiej, historii sztuki i wielu innych rzeczy. Korzystam z tej wiedzy w równym stopniu, a może nawet w większym, niż w przypadku zajęć stricte technicznych.
**Od jakiego stanowiska zaczynałaś? **
Zaczęłam w dziale kontroli jakości, a gdy tylko pojawiła się posada, przeszłam do działu grafiki. Moim pierwszym projektem było stworzenie miasteczka Cheydinhal w TES IV Oblivion. To była moja pierwsza praca w branży gier wideo, właśnie dla Bethesdy.

Opowiedz nam swoją ulubioną historię związaną z pracą.
Kilka lat temu urządziliśmy konkurs budowy domków z piernika. Zespół otoczenia zdecydował się odtworzyć początek Obliviona z piernika. Daliśmy z siebie WSZYSTKO. Zaprojektowałam i wydrukowałam w 3D własne foremki do ciastek, żeby stworzyć bramy i żołnierzy z Oblivionu. Ekspert od terenu w Warhammerze doradzał nam przy budowie, a jeden z kolegów stopił landrynki i stworzył szklany portal w bramie. Najlepsze było to, że zajęliśmy dopiero drugie miejsce, bo inny zespół stworzył naprawdę uroczą piernikową kryptę z Fallouta.

Co najbardziej lubisz w pracy dla Bethesda Game Studios?
Naprawdę uwielbiam ludzi, z którymi pracuję. Wspaniale jest tworzyć urocze roślinki i wysyłać w świat, aby inni czerpali z nich radość.
Moim ulubionym projektem jak dotąd jest Skyrim. Świetnie się bawiłam, tworząc wszystkie roślinne składniki mikstur i otoczenie w różnych regionach. Uwielbiam patrzeć, co przyciąga ludzi i jak korzystają z naszych elementów. Wciąż się śmieję, kiedy przypomnę sobie wideo z turlającymi się kapustami, które ludzie zrzucali ze wzgórz w Skyrimie.
Masz obecnie jakąś ulubioną grę?
Uwielbiam gry przygodowe. Do tworzenia gier zainspirowały mnie takie tytuły jak King’s Quest IV, Quest for Glory czy Maniac Mansion. Jestem też wielką fanką Silent Hill i Animal Crossing.
Masz duży wkład w gry z serii Fallout. Nad czym pracowałaś, co szczególnie ci się podobało?
Pracowałam nad Falloutem 3, Falloutem 4 i Falloutem 76, a więc jest z czego wybierać! Budowałam Katedrę Nauki w Pittsburghu dla dodatku Dzióra. Uczęszczałam na studia w Pittsburghu i wiele godzin spędziłam na obserwowaniu tego budynku ze schodów w okolicach mojego akademika. Ciekawostka: ten obszar nazywa się Haven, bo tak nazywał się akademik, w którym mieszkali moi znajomi. Przy okazji jednej z sesji stworzyłam skórkę Nuka-Coli na pancerz wspomagany i bardzo się cieszę, że tak wielu osobom przypadła ona do gustu. I wreszcie, wspaniale było dodać rododendrony do Fallouta 76. Ten kwiat jest symbolem Wirginii Zachodniej, a więc było to dla mnie bardzo ważne, żeby trafił do gry.
Czy była jakaś funkcja albo element, nad którym pracowałaś, a który nie trafił do ostatecznej wersji?
Na samym początku prac nad Falloutem 76 stworzyłam grafikę zadaszonego mostu. Dodałam dwa szkielety na półciężarówce, jeden w różowej sukience, a drugi w garniturze. Na półciężarówce zawiesiłam psią bandanę. To był mój mały hołd dla najlepszego filmu wszech czasów, „Soku z Żuka”.
Masz jakąś ulubioną historię związaną ze społecznością?
Chyba jak dotąd najfajniejszy był moment, kiedy skontaktowało się z nami Muzeum Ćmoczłeka i nawiązało współpracę przy produkcji koszulek z Ćmoczłekiem w stylu 76. Kiedy byłam na studiach, trwały tam akurat zdjęcia do filmu „Przepowiednia”, a więc od dawna jestem związana z Ćmoczłekiem.
Nad czym teraz pracujesz, co chętnie zobaczyliby gracze?
Nie mogę się doczekać, kiedy zobaczycie planety w Starfieldzie! Zespół otoczenia naprawdę ciężko pracował, żeby stworzyć świetne elementy!