
The Elder Scrolls: Legends
Istota bycia zorganizowanym
The Elder Scrolls: Legends
Ludzie uwielbiają kategoryzować i organizować różne rzeczy.
Struktura naszych mózgów sprawia, że jesteśmy w tym naprawdę dobrzy. Codziennie bombardują nas tony informacji, a nasze mózgi znaczną ich część przetwarzają i organizują, biernie i w czasie rzeczywistym. Na podstawowym poziomie wszystko wrzucane jest do folderów od „na razie mnie to nie obchodzi” do „to coś, na co muszę zwrócić uwagę”. To pozwala nam się skoncentrować na rzeczach, które chcemy lub musimy zrobić, bez konieczności funkcjonowania w permanentnym chaosie informacyjnym. Na przykład jadąc do pracy widzimy tysiące obiektów, ale niektóre z nich automatycznie pakujemy do folderu pod nazwą „Uwaga” – w tym sygnalizację świetlną, pieszych i inne pojazdy.
Być może naturalną konsekwencją ludzkiej potrzeby i skłonności do organizowania różnych rzeczy jest upodobanie do oceniania i szeregowania zasobów w folderach. Na przykład wielbicielka kina nie musi mieć w głowie jednej tylko listy 10 najlepszych jej zdaniem filmów, ale dzięki umiejętności kategoryzacji może tworzyć różne zestawienia. „Oto 5 moich ulubionych ambitnych, skandynawskich wyciskaczy łez!” Można się tylko zastanawiać w jakim stopniu internet oraz nowoczesne bazy danych podsycają w nas tę skłonność.
Ale hej, chwila. Jaki to u licha ma związek z Elder Scrolls: Legends? Ano ma, i to na kilku płaszczyznach. Przyjrzyjmy się kilku obszarom, w których organizacja ma kluczowe znaczenie dla projektu Elder Scrolls: Legends i sprawdźmy, jakie niesie ona ze sobą dobrodziejstwa.
Organizacja pozwala na mechaniczną dystrybucję, co z kolei zapewnia asymetrię rozgrywki i budzi zaangażowanie gracza.
Rozdzielenie motywów i mechanik w obszarze pięciu różnych atrybutów to bodaj najistotniejsza forma organizacji w Legends. Ta metoda kategoryzowania kart w połączeniu z podstawową zasadą tworzenia talii rozciąga system rozgrywki na całą grę w taki sposób, że żadna talia nie ma dostępu do wszystkich mechanik. Dlatego właśnie jako gracz musisz podjąć bardzo ważną decyzję: na które atrybuty postawić w procesie tworzenia talii. Co chcesz wykorzystać, bez czego sobie poradzisz?
Asymetryczne kolekcje także zapewniają szereg fajnych opcji, a Legends jest tak bogatą grą, że nawet nie grając, można sobie pozwolić na różne zabawne eksperymenty. Podczas gdy twoja znajoma miłośniczka kina układa w głowie listę 5 ulubionych ambitnych, skandynawskich wyciskaczy łez, ty możesz rozważać, jak uszeregujesz 5 najważniejszych akcji, na które pozwala Inteligencja.
Organizacja pozwala graczom zapamiętywać koncepcje oraz mechanikę i umożliwia umiejętną grę.
Po rozpoczęciu gry, omówione powyżej korzyści płynące z mechanicznej organizacji bynajmniej się nie kończą. Jedną z pierwszych czynności jakie warto teraz podjąć jest zerknięcie na atrybuty przeciwnika. Jeśli rozegrasz odpowiednią liczbę meczów w Legends, ta wizualna wskazówka może zostać przetworzona przez twój mózg do postaci różnych możliwych archetypów talii (to kolejna przydatna forma organizacji!), którą może grać twój przeciwnik, a może wręcz do zarysu planu, który pozwoli poradzić sobie z taką talią. Niektórzy gracze mówią w takiej sytuacji o „zagrywaniu” określonych kart, co oznacza, że na ich decyzje może wpływać obawa przed tym, że rywal może posiadać jakąś konkretną kartę. Ten rodzaj planowania i reagowania może pojawić się już w momencie dobierania kart!
W tym miejscu warto podkreślić, że sama pula kart musi też być zorganizowana w określony sposób, by gracze mogli zauważyć te korzyści. Mogą one bowiem umknąć w natłoku opcji, jeśli projektanci gry będą zbyt swobodnie operowali mechaniką. Wystarczy wyobrazić sobie, co by było, gdyby do wszystkich atrybutów były przypisane jakieś stworzenia z Szarżą lub gdyby w przypadku wszystkich atrybutów istniały skuteczne metody neutralizowania wsparcia. Choć w grach karcianych ważna jest pewna doza nieprzewidywalności, w takich warunkach gra byłaby zbyt chaotyczna i zaskakująca.
Organizacja motywów i mechaniki może wspierać treści oraz konstrukcję świata, ale też pomagać graczom w zapamiętywaniu koncepcji.
W chwili premiery Legends zespół twórców gry postanowił nałożyć dziesięć grywalnych ras ze świata Elder Scrolls na pięć atrybutów, tak aby każda rasa miała swoją parę. Na przykład Nordom przypisano parę Siła-Siła woli, tak więc każdy Nord był opisywany jednym z tych atrybutów (a w przypadku Tyra nawet oboma). Wiedzieliśmy, że taka organizacja nie będzie wieczna, bo czuliśmy, że kilka słynnych postaci nie będzie w pełni pasowało do pierwotnej pary. Ale wiedzieliśmy też, że jako nowa gra, Legends sprawi graczom pewne trudności i dlatego chcieliśmy wykorzystać dobrodziejstwo organizacji do prezentowania informacji w przejrzysty i łatwy do zapamiętania sposób. Jak już wspomnieliśmy, ludzie są zdolni do przetwarzania dużych ilości danych; ale jednym z naszych celów było takie zaprezentowanie informacji w grze, by gracze mniej zasobów intelektualnych poświęcali na odszyfrowanie informacji dotyczących gry, a bardziej skupili się na zabawie i podejmowaniu strategicznych decyzji.
Organizacja pozwala na wyjątki w postaci tworzenia zapadających w pamięć kart i/lub interesujących smaczków.
Choć organizacja tworzy ogólne zasady, których należy się trzymać, projektanci nie zawsze są im bezwarunkowo wierni. Możliwość łamania zasad organizacji potrafi być świetnym narzędziem do zwracania uwagi na coś, zwłaszcza jeśli jest to związane z opisem karty. Jeśli wszyscy Orkowie wcześniej nie byliby przypisani wyłącznie do atrybutów Siły i Wytrzymałości, pojawienie się w Mechanicznym Mieście bibliotekarza z Arcanaeum nie byłoby jakoś szczególnie interesujące. Fakt, że jest to pierwsza orkowa karta, która wyłamuje się ze schematu atrybutów przypisanych Orkom, stanowi element jej uroku. Jest to też wyraźne nawiązanie do Urag gro-Shuba ze Skyrim, który w bibliotece pełnej ksiąg czuł się jak w domu. Siła i Wytrzymałość zwyczajnie nie pasowały do karty o takim charakterze.
Inny przykład celowego złamania zasad można znaleźć w Bohaterach Skyrim. Ponieważ zestaw ten nawiązywał do ojczyzny Nordów, projektanci pozwolili im w znacznym stopniu zerwać ze standardowymi atrybutami, chcąc w ten sposób podkreślić różnorodność tego ludu, którą każdy na własne oczy mógł zobaczyć w TES V: Skyrim. I tak, Nordowie celowo zostali rozproszeni po wszystkich pięciu atrybutach.
Organizacja zestawów kart zapewnia sukces i zadowolenie.
Tutaj ciężko powołać się na konkretny przykład, ale gdy projektanci Legends tworzą zestawy kart, ich dyskusje w znacznym stopniu dotyczą tego, jak mocno postawić na konkretną mechanikę i jak rozproszyć ją wśród kart. Przypomina to niemal przygotowywanie zupy lub sosu, gdzie proste składniki stanowią bazę, a te lepsze karty są czymś w rodzaju przypraw. Jeśli w zupie zabraknie przypraw, będzie ona mdła i pozbawiona smaku; to samo dotyczy zestawu kart. Ale zbyt duża ilość przypraw też może okazać się błędem. Znalezienie złotego środka i określenie sposobu zorganizowania kart w ramach tematyki zestawu, tak by gracze byli zadowoleni i mieli poczucie doskonałości, jest działaniem z pogranicza nauki i sztuki.

Egzotyczne ślizgacze!
Oto kilka przykładów organizacyjnych decyzji, jakie musieliśmy podjąć przy projektowaniu różnych zestawów kart do Legends:
- Ile stworzeń ze Zgładzeniem powinno pojawić się w zestawie Mroczne Bractwo i które atrybuty powinny opisywać Zgładzenie? Co w takiej sytuacji otrzymają inne atrybuty?
- Czy nazewnictwo cyklów dwuatrybutowych akcji w Bohaterach Skyrim pomoże graczom zapamiętać nazwy klas? Zaobserwowaliśmy, że spora liczba nowych graczy ma problemy ze spamiętaniem nazw klas, więc takie podejście do nazewnictwa miało być próbą ćwiczenia pamięciowego.
- Ile neutralnych kart powinno być w zestawie? W przypadku Mechanicznego Miasta zwiększyliśmy tę liczbę, by lepiej oddać naturę tej scenerii. To zaowocowało dyskusją o tym, jak projektować neutralne karty oraz ich mechanikę zgodnie z zasadami synergii, by karty nie zagościły w zbyt wielu taliach.
Dziękujemy za lekturę opisu tego, co projektanci sądzą o zorganizowaniu i jego wpływie na wrażenia z gry w Legends. A tak przy okazji, to w ramach kolejnego rozszerzenia przygotowujemy kolejny organizacyjny smaczek. Bądźcie z nami... czujemy, że będziecie zadowoleni!
Ludzie uwielbiają kategoryzować i organizować różne rzeczy. Struktura naszych mózgów sprawia, że jesteśmy w tym naprawdę dobrzy. Codziennie bombardują nas tony informacji, a nasze mózgi znaczną ich część przetwarzają i organizują, biernie i w czasie rzeczywistym. Na podstawowym poziomie wszystko wrzucane jest do folderów od „na razie mnie to nie obchodzi” do „to coś, na co muszę zwrócić uwagę”. To pozwala nam się skoncentrować na rzeczach, które chcemy lub musimy zrobić, bez konieczności funkcjonowania w permanentnym chaosie informacyjnym. Na przykład jadąc do pracy widzimy tysiące obiektów, ale niektóre z nich automatycznie pakujemy do folderu pod nazwą „Uwaga” – w tym sygnalizację świetlną, pieszych i inne pojazdy.
Być może naturalną konsekwencją ludzkiej potrzeby i skłonności do organizowania różnych rzeczy jest upodobanie do oceniania i szeregowania zasobów w folderach. Na przykład wielbicielka kina nie musi mieć w głowie jednej tylko listy 10 najlepszych jej zdaniem filmów, ale dzięki umiejętności kategoryzacji może tworzyć różne zestawienia. „Oto 5 moich ulubionych ambitnych, skandynawskich wyciskaczy łez!” Można się tylko zastanawiać w jakim stopniu internet oraz nowoczesne bazy danych podsycają w nas tę skłonność.
Ale hej, chwila. Jaki to u licha ma związek z Elder Scrolls: Legends? Ano ma, i to na kilku płaszczyznach. Przyjrzyjmy się kilku obszarom, w których organizacja ma kluczowe znaczenie dla projektu Elder Scrolls: Legends i sprawdźmy, jakie niesie ona ze sobą dobrodziejstwa.
Organizacja pozwala na mechaniczną dystrybucję, co z kolei zapewnia asymetrię rozgrywki i budzi zaangażowanie gracza.
Rozdzielenie motywów i mechanik w obszarze pięciu różnych atrybutów to bodaj najistotniejsza forma organizacji w Legends. Ta metoda kategoryzowania kart w połączeniu z podstawową zasadą tworzenia talii rozciąga system rozgrywki na całą grę w taki sposób, że żadna talia nie ma dostępu do wszystkich mechanik. Dlatego właśnie jako gracz musisz podjąć bardzo ważną decyzję: na które atrybuty postawić w procesie tworzenia talii. Co chcesz wykorzystać, bez czego sobie poradzisz?
Asymetryczne kolekcje także zapewniają szereg fajnych opcji, a Legends jest tak bogatą grą, że nawet nie grając, można sobie pozwolić na różne zabawne eksperymenty. Podczas gdy twoja znajoma miłośniczka kina układa w głowie listę 5 ulubionych ambitnych, skandynawskich wyciskaczy łez, ty możesz rozważać, jak uszeregujesz 5 najważniejszych akcji, na które pozwala Inteligencja.
Organizacja pozwala graczom zapamiętywać koncepcje oraz mechanikę i umożliwia umiejętną grę.
Po rozpoczęciu gry, omówione powyżej korzyści płynące z mechanicznej organizacji bynajmniej się nie kończą. Jedną z pierwszych czynności jakie warto teraz podjąć jest zerknięcie na atrybuty przeciwnika. Jeśli rozegrasz odpowiednią liczbę meczów w Legends, ta wizualna wskazówka może zostać przetworzona przez twój mózg do postaci różnych możliwych archetypów talii (to kolejna przydatna forma organizacji!), którą może grać twój przeciwnik, a może wręcz do zarysu planu, który pozwoli poradzić sobie z taką talią. Niektórzy gracze mówią w takiej sytuacji o „zagrywaniu” określonych kart, co oznacza, że na ich decyzje może wpływać obawa przed tym, że rywal może posiadać jakąś konkretną kartę. Ten rodzaj planowania i reagowania może pojawić się już w momencie dobierania kart!
W tym miejscu warto podkreślić, że sama pula kart musi też być zorganizowana w określony sposób, by gracze mogli zauważyć te korzyści. Mogą one bowiem umknąć w natłoku opcji, jeśli projektanci gry będą zbyt swobodnie operowali mechaniką. Wystarczy wyobrazić sobie, co by było, gdyby do wszystkich atrybutów były przypisane jakieś stworzenia z Szarżą lub gdyby w przypadku wszystkich atrybutów istniały skuteczne metody neutralizowania wsparcia. Choć w grach karcianych ważna jest pewna doza nieprzewidywalności, w takich warunkach gra byłaby zbyt chaotyczna i zaskakująca.
Organizacja motywów i mechaniki może wspierać treści oraz konstrukcję świata, ale też pomagać graczom w zapamiętywaniu koncepcji.
W chwili premiery Legends zespół twórców gry postanowił nałożyć dziesięć grywalnych ras ze świata Elder Scrolls na pięć atrybutów, tak aby każda rasa miała swoją parę. Na przykład Nordom przypisano parę Siła-Siła woli, tak więc każdy Nord był opisywany jednym z tych atrybutów (a w przypadku Tyra nawet oboma). Wiedzieliśmy, że taka organizacja nie będzie wieczna, bo czuliśmy, że kilka słynnych postaci nie będzie w pełni pasowało do pierwotnej pary. Ale wiedzieliśmy też, że jako nowa gra, Legends sprawi graczom pewne trudności i dlatego chcieliśmy wykorzystać dobrodziejstwo organizacji do prezentowania informacji w przejrzysty i łatwy do zapamiętania sposób. Jak już wspomnieliśmy, ludzie są zdolni do przetwarzania dużych ilości danych; ale jednym z naszych celów było takie zaprezentowanie informacji w grze, by gracze mniej zasobów intelektualnych poświęcali na odszyfrowanie informacji dotyczących gry, a bardziej skupili się na zabawie i podejmowaniu strategicznych decyzji.
Organizacja pozwala na wyjątki w postaci tworzenia zapadających w pamięć kart i/lub interesujących smaczków.
Choć organizacja tworzy ogólne zasady, których należy się trzymać, projektanci nie zawsze są im bezwarunkowo wierni. Możliwość łamania zasad organizacji potrafi być świetnym narzędziem do zwracania uwagi na coś, zwłaszcza jeśli jest to związane z opisem karty. Jeśli wszyscy Orkowie wcześniej nie byliby przypisani wyłącznie do atrybutów Siły i Wytrzymałości, pojawienie się w Mechanicznym Mieście bibliotekarza z Arcanaeum nie byłoby jakoś szczególnie interesujące. Fakt, że jest to pierwsza orkowa karta, która wyłamuje się ze schematu atrybutów przypisanych Orkom, stanowi element jej uroku. Jest to też wyraźne nawiązanie do Urag gro-Shuba ze Skyrim, który w bibliotece pełnej ksiąg czuł się jak w domu. Siła i Wytrzymałość zwyczajnie nie pasowały do karty o takim charakterze.
Inny przykład celowego złamania zasad można znaleźć w Bohaterach Skyrim. Ponieważ zestaw ten nawiązywał do ojczyzny Nordów, projektanci pozwolili im w znacznym stopniu zerwać ze standardowymi atrybutami, chcąc w ten sposób podkreślić różnorodność tego ludu, którą każdy na własne oczy mógł zobaczyć w TES V: Skyrim. I tak, Nordowie celowo zostali rozproszeni po wszystkich pięciu atrybutach.
Organizacja zestawów kart zapewnia sukces i zadowolenie.
Tutaj ciężko powołać się na konkretny przykład, ale gdy projektanci Legends tworzą zestawy kart, ich dyskusje w znacznym stopniu dotyczą tego, jak mocno postawić na konkretną mechanikę i jak rozproszyć ją wśród kart. Przypomina to niemal przygotowywanie zupy lub sosu, gdzie proste składniki stanowią bazę, a te lepsze karty są czymś w rodzaju przypraw. Jeśli w zupie zabraknie przypraw, będzie ona mdła i pozbawiona smaku; to samo dotyczy zestawu kart. Ale zbyt duża ilość przypraw też może okazać się błędem. Znalezienie złotego środka i określenie sposobu zorganizowania kart w ramach tematyki zestawu, tak by gracze byli zadowoleni i mieli poczucie doskonałości, jest działaniem z pogranicza nauki i sztuki.

Egzotyczne ślizgacze!
Oto kilka przykładów organizacyjnych decyzji, jakie musieliśmy podjąć przy projektowaniu różnych zestawów kart do Legends:
- Ile stworzeń ze Zgładzeniem powinno pojawić się w zestawie Mroczne Bractwo i które atrybuty powinny opisywać Zgładzenie? Co w takiej sytuacji otrzymają inne atrybuty?
- Czy nazewnictwo cyklów dwuatrybutowych akcji w Bohaterach Skyrim pomoże graczom zapamiętać nazwy klas? Zaobserwowaliśmy, że spora liczba nowych graczy ma problemy ze spamiętaniem nazw klas, więc takie podejście do nazewnictwa miało być próbą ćwiczenia pamięciowego.
- Ile neutralnych kart powinno być w zestawie? W przypadku Mechanicznego Miasta zwiększyliśmy tę liczbę, by lepiej oddać naturę tej scenerii. To zaowocowało dyskusją o tym, jak projektować neutralne karty oraz ich mechanikę zgodnie z zasadami synergii, by karty nie zagościły w zbyt wielu taliach.
Dziękujemy za lekturę opisu tego, co projektanci sądzą o zorganizowaniu i jego wpływie na wrażenia z gry w Legends. A tak przy okazji, to w ramach kolejnego rozszerzenia przygotowujemy kolejny organizacyjny smaczek. Bądźcie z nami... czujemy, że będziecie zadowoleni!