
Wolfenstein II: The New Colossus
Wolfenstein II: The New Colossus – 21 rzeczy, o których musisz wiedzieć
Wolfenstein II: The New Colossus
Od chwili, gdy poobijany B.J. Blazkowicz z trudem wdrapuje się na wózek inwalidzki i staje do walki z nazistowskimi szumowinami, które wdarły się na pokład Młota Ewy (okrętu podwodnego będącego bazą ruchu oporu), Wolfenstein II: The New Colossus ani na chwilę nie zwalnia tempa. Intensywna akcja i absorbująca fabuła towarzyszą graczom podczas mrożącej krew w żyłach podróży po okupowanych Amerykańskich Terytoriach. Niedawno zaprosiliśmy przedstawicieli mediów i twórców treści, by zagrali w dwie misje z gry i podzielili się ze wszystkimi swoimi przemyśleniami oraz nagraniami z rozgrywki.
Oczywiście obie misje są wypełnione po brzegi interesującymi szczegółami, które łatwo przegapić, dlatego przygotowaliśmy listę 21 rzeczy, które powinniście wiedzieć o grze Wolfenstein II: The New Colossus.
1. Skołowany. Na początku gry B.J. Blazkowicz trafia na wózek inwalidzki, ale w żaden sposób go to nie ogranicza. „Sterowanie wózkiem było dla nas bardzo ważne”, wyjaśnia kierownik produkcji, Jerk Gustafsson. „Siedząca na nim postać może się swobodnie poruszać w każdym kierunku, a nawet wychylać się na boki. Gracz ma nad wózkiem pełną kontrolę, korzystając z niego może także strzelać i rzucać granatami”.
2. Wysokie progi. Trzeba jednak przyznać, że z wózkiem inwalidzkim wiążą się pewne ograniczenia. Przykuty do niego Blazkowicz ma tylko 50 punktów energii, zamiast zwyczajowych 100. A schody stanowią poważne wyzwanie. Na szczęście tu z pomocą przychodzi sprytne projektowanie poziomów. Wnętrze Młota Ewy jest pełne taśmociągów i obracających się ogromnych kół zębatych, które stanowią świetną alternatywę dla schodów. „Oczywiście schody czy drabiny stanowią poważną przeszkodę dla każdego, kto porusza się na wózku inwalidzkim”, mówi Gustafsson. „Aby rozwiązać ten problem, umieściliśmy w grze wiele różnych rozwiązań, które pozwolą ominąć tego typu przeszkody, dając przy tym mnóstwo świetnej zabawy”.
3. Niezłomny. Decyzja o umieszczeniu Blazkowicza na wózku inwalidzkim na początku The New Colossus nie wynikała jedynie z chęci nawiązania do stanu, w jakim był, gdy rozstaliśmy się z nim w poprzedniej części gry. Wózek inwalidzki posłużył do ukazania jego niezłomnego ducha. „Choć B.J. jest ciężko ranny i wyniszczony, to nie poddaje się mentalnie”, wyjaśnia Gustafsson. „Blazkowicz zawsze robi swoje”.
4. Partnerzy. W nowej odsłonie gry powraca też Ania, która jest teraz w bliźniaczej ciąży i nawet ten stan nie przeszkadza jej w byciu prawdziwą twardzielką. Widzimy to pod koniec pierwszej misji, gdy Ania ratuje Blazkowicza celnym strzałem w tył głowy nazistowskiego żołnierza. „W pierwszej części Ania chciała walczyć z nazistami, ale nie wiedziała jak”, mówi dyrektor kreatywny, Jens Matthies. „Gdy nagle w jej życiu pojawił się ten wojownik, wreszcie mogła się tego od niego uczyć. W nowej odsłonie gry widzimy Anię, która zrealizowała swój cel i jest prawdziwą twardzielką”.
5. Wielki zły. Wraca też inna kobieta odgrywająca ważną rolę w życiu Blazkowicza – Frau Engel, z którą B.J. ma na pieńku. O tym, że Engel jest na wskroś zła, przekonujemy się już na początku gry, obserwując, w jak podły sposób traktuje własną córkę Sigrun. Obejrzyjcie scenę rozgrywającą się pod koniec rozdziału „Spotkanie” i sami powiedzcie, czy nie skrzywiliście się, gdy Frau Engel beszta Sigrun z powodu prowadzonego przez córkę pamiętnika oraz jej diety.
6. „Podoba mi się wasz styl, Amerykanie”. Nic nie jest w stanie przygotować człowieka na pierwszą wizytę w opanowanym przez nazistów miasteczku Roswell w stanie Nowy Meksyk. Budynki zdobią nazistowskie flagi, ściany oblepione są propagandowymi plakatami. Nawet muzyka i programy telewizyjne nie uniknęły wpływu nowego reżimu. Jednak najbardziej wstrząsającą chwilą jest krótka wymiana zdań między nazistowskim żołnierzem a dwoma członkami KKK, ubranymi w charakterystyczne białe szaty. „Podoba mi się wasz styl, Amerykanie”, pada z ust nazisty. Uch...
7. Zaawansowana technologia. Choć akcja gry toczy się w roku 1961, to naziści mają dostęp do futurystycznych technologii, co widać nie tylko po ich żołnierzach i broni, ale również w otoczeniu. Nawet w prowincjonalnym Roswell dostrzec można liczne drony unoszące się nad ulicami czy robota na szynach, który obsługuje klientów w barze.
8. Po niemiecku albo... W barze w Roswell widzimy też matkę, która wypytuje swojego syna o lekcje języka niemieckiego. Chodzi o przygotowania do Wielkiego Dnia Zmiany, po którym Amerykańskie Terytoria całkowicie zrezygnują z języka angielskiego, zastępując go niemieckim. „Naziści zmuszają ludzi do posługiwania się językiem niemieckim i wypaczają wszystkie amerykańskie symbole”, mówi Matthies. „Wszystko to w celu demonizowania wolnej Ameryki i gloryfikowania nazistowskiej ideologii”.
9. Poszukiwany. B.J., znany jako Terror-Billy, jest twarzą ruchu oporu i wrogiem publicznym numer jeden, ściganym wszędzie na Amerykańskich Terytoriach. Właśnie dlatego listy gończe z jego podobizną wiszą na ścianach baru, a jego twarz pojawia się na ekranie telewizora wiszącego nad ladą.
10. Mobilizacja ruchu oporu. Dlaczego B.J. trafił do baru? Umówił się tam na spotkanie z Super Szpecem, jednym z nowych bohaterów gry. Jeśli uważacie, że powracające postacie są świetne, to poczekajcie tylko, aż poznacie bojowników amerykańskiego ruchu oporu. „Super Szpec jest niezrównoważony, ale stoi po naszej stronie”, wyjaśnia starszy projektant gry, Arcade Berg. „Ta postać to źródło fantastycznej rozrywki”.
11. Dowódcy. Podczas bitwy w Strefie 52 mamy okazję po raz pierwszy zobaczyć ulepszony system dowódców. Jak w poprzedniej odsłonie gry, musimy zlokalizować dowódcę na danym poziomie i zabić go, nim nas wykryje, by uniemożliwić mu wezwanie posiłków. „W The New Colossus dowódcy mogą wzywać wsparcie nawet kilka razy, a nie raz czy dwa, jak w poprzedniej części gry”, wyjaśnia Gustafsson. „Właśnie dlatego ich szybka eliminacja jest teraz szczególnie ważna. Poza tym każdy dowódca w The New Colossus ma przy sobie szyfr Enigmy, więc ich zabicie oznacza także zdobycie cennych informacji”.
12. Ukrycie, taktyka, atak. Najlepszy sposób na zabicie dowódcy? Zakraść się do niego. Oczywiście pozostanie w ukryciu nie zawsze jest łatwe. Gdy wokół rozszaleje się piekło, zaczyna się rzeź. Jak w poprzedniej części, w The New Colossus istnieją trzy równorzędne style gry, wśród których występuje podejście taktyczne, łączące najlepsze elementy skradania się i otwartej walki.
13. Napędzane olejem napędowym. W tym fragmencie rozgrywki pokazaliśmy jedną z dwóch broni, których dostępność zależy od tego, którą z dwóch postaci – Wyatta lub Fergusa – wybierzemy na początku rozgrywki. Dieselkraftwerk miota przywierającymi kanistrami wypełnionymi nazistowskim olejem napędowym, które można zdalnie detonować. Jeśli nasz wybór padnie na Fergusa, zamiast miotacza kanistrów otrzymamy Laserkraftwerk, który emituje potężną laserową wiązkę zdolną przeciąć nawet metal.
14. Podwójne kłopoty. Już w poprzedniej odsłonie gry B.J. mógł posługiwać się jednocześnie dwiema sztukami tej samej broni, za to w The New Colossus poszliśmy o krok dalej i wprowadziliśmy możliwość dowolnego łączenia różnych broni. W tym nagraniu z rozgrywki widać to bardzo dobrze – w jednej ręce Blazkowicza znajduje się broń taktyczna, a w drugiej broń o potężnej sile rażenia; innym razem mamy połączenie broni precyzyjnej z karabinem maszynowym o ogromnym rozrzucie; czasem w obu rękach pojawia się ta sama broń, by podwoić jej siłę rażenia w trakcie zażartej wymiany ognia.
15. Nowi przeciwnicy. Możliwość łączenia różnych rodzajów broni z pewnością przyda się w walce z licznymi nowymi przeciwnikami, którzy pojawią się w The New Colossus. Spójrzcie tylko na Uber Soldata, poruszającego się szybko nazistowskiego cyborga wyposażonego w broń laserową, który jest w stanie pokonać skokiem olbrzymie odległości oraz strzelać do Blazkowicza z działa na piersi, przywierając jednocześnie do ściany.

16. Podrasowani starzy znajomi. Nowi przeciwnicy nie będą jedynymi, którym B.J. stawi czoła w The New Colossus. W nowej odsłonie pojawią się wrogowie znani z poprzedniej części. Jednak strzeżcie się – wszyscy powracający nieprzyjaciele zostali porządnie podrasowani. „Są odrobinę więksi i bardziej onieśmielający”, tłumaczy Gustafsson. „W The New Colossus nie ma mięsa armatniego. Każdy przeciwnik, nawet najzwyklejszy żołnierz, stanowi wyzwanie, dzięki czemu ich zabijanie to świetna zabawa”.
17. Zamienił stryjek. Jeśli chodzi o świetną zabawę, niewiele może przebić zabójstwa bronią białą w serii Wolfenstein. W tej odsłonie nóż z pierwszej części (i metalową rurkę z dodatku The Old Blood) zastąpiliśmy siekierką. Dlaczego wybraliśmy akurat ją? Po części dlatego, że broń ta pasuje do świata gry – siekierki można znaleźć w wielu różnych miejscach. Poza tym to broń po prostu bardziej... brutalna. „Możesz powalić wroga, a następnie użyć siekierki, aby odciąć mu kończynę. To bardzo satysfakcjonujące doświadczenie”, mówi Gustafsson. „Zwłaszcza, gdy naszą ofiarą jest dowódca”.
18. Ciężka ręka. Czasem jednoczesne posługiwanie się dwiema broniami nie wystarczy. W takich sytuacjach możemy podnieść Lasergewehr należący do zabitego Super Soldata i zaatakować wrogów wysokoenergetyczną bronią laserową. Lasergewehr to tylko jedna z wielu dwuręcznych broni, które znajdziecie i wykorzystacie przeciwko najpotężniejszym nieprzyjaciołom.
19. Przedmioty do kolekcji. To prawda, że naziści czają się za każdym rogiem, ale mimo wszystko warto poświęcić czasem chwilę na zwiedzanie. Eksplorując świat gry, znajdziecie nie tylko nowe obszary czy sposoby na rozprawienie się z wrogami, ale również całą gamę ciekawych przedmiotów, takich jak hełmy czy szyfry Enigmy.
20. Wielcy bossowie. Gdy mamy wrażenie, że zobaczyliśmy już wszystko, nagranie z demonstracji rozgrywki kończy się walką z Zitadelle – ogromnym, opancerzonym przeciwnikiem trzymającym wyrzutnię rakiet w jednej ręce i miotacz ognia w drugiej. Tak – w Wolfenstein II pojawią się walki z bossami, a Zitadelle to tylko jeden z wielu zaskakujących przeciwników, na których natkniecie się w trakcie gry.
21. Powrót po więcej. Skupiając się przede wszystkim na rozgrywce, zaniedbaliśmy ważny element, jakim jest fabuła. W The New Colossus stawka, o jaką walczą B.J. i jego kamraci, jest o wiele wyższa – i to widać. Dzięki bardziej osobistej fabule, nowym sojusznikom i celowi, jakim jest wyzwolenie ojczyzny, The New Colossus jest grą pełną charakteru. „Najbardziej niesamowity w The New Colossus jest dla nas fakt, że to nasza pierwsza kontynuacja”, mówi Matthies. „Pod względem fabularnym oznacza to między innymi, że mogliśmy pisać postacie i dialogi dla aktorów, których od dawna znamy z prac nad poprzednią częścią gry. Tworzenie kontynuacji było niesamowitym doświadczeniem”.