D2_Caco_Close_HERO_1920x870.jpgDOOM-Eternal_Standard_1200x1476-01.jpg

DOOM® Eternal

DOOM® Eternal
04 listopada 2019

5 najlepszych poziomów w DOOM-ie – nr 2: Suburbs – DOOM II

DOOM-Eternal_Standard_1200x1476-01.jpg

DOOM® Eternal

*Zdajemy sobie sprawę, że gdyby zapytać 20 różnych graczy o pięć ich ulubionych poziomów z serii DOOM, zapewne otrzymalibyśmy 100 różnych odpowiedzi.

Każda mapa ma swoje zalety, a każdy gracz gra w DOOM-a trochę inaczej. Ale z drugiej strony, niektóre poziomy naprawdę zapadają w pamięć – są nowatorskie, wyjątkowo trudne albo po prostu genialnie zaprojektowane.*

2. Suburbs – DOOM II

Jasne, może ta mapa nie wygląda jak zwykła wycieczka na przedmieścia, ale w tych otwartych przestrzeniach i organicznym układzie jest coś, co sprawia, że czujemy ogromne połacie trawników, wysadzone drzewami ulice i wesołe gospodynie domowe, pchające dziecięce wózki. Tylko że, no wiecie, trawniki są z kwasu, drzewa chcą nas zabić, a dzieci są demonami.

A to nie tylko dlatego ten poziom jest taki wyjątkowy – chodzi o nieliniowy układ. Dzięki otwartym przestrzeniom, mamy tu mnóstwo poruszania się tam i z powrotem, gdyż aktywność w jednej części mapy uruchamia nową aktywność w innej części. Będziemy tu przemierzać większe odległości, często z niespodziewanymi efektami.

Jeden szczególnie pamiętny moment nadchodzi po zebraniu niebieskiego klucza. Obracamy się triumfalnie i widzimy, że teleportowały się za nas tuziny diablików, a towarzyszy im chór cacodemonów i antropokubów.

Co więcej, otwartość tego poziomu pozwala graczom mierzyć się z kolejnymi wyzwaniami w dowolnej kolejności i odkrywać na własną rękę bez martwienia się, że za każdym rogiem czyha wróg. Taki właśnie styl projektowania w dzisiejszych czasach jest już powszechny, ale w swoim czasie był rewolucyjny. Suburbs z DOOM-a II to cudowny przykład tej rewolucji.

data.images.authors.joerybicki.jpg

Joe Rybicki

Contributor