D1_Barons_of_Hell_HERO_1920x870.jpgDOOM-Eternal_Standard_1200x1476-01.jpg

DOOM® Eternal

DOOM® Eternal
07 sierpnia 2019

5 najlepszych bossów w DOOM-ie – nr 5: Baronowie piekieł

DOOM-Eternal_Standard_1200x1476-01.jpg

DOOM® Eternal

*Walki z bossami mogą w grach pełnić różne funkcje.

Mogą zmieniać tempo, a często także otoczenie; mogą być wygodnymi łącznikami pomiędzy różnymi aktami w grze; mogą pełnić rolę testów umiejętności i upewniać się, że gracze są gotowi na nadchodzące wyzwania; czasem nawet mogą być chwilami wytchnienia, podczas których gracz może skupić się na zaledwie jednym wrogu.*

Z wieloma bossami w świecie DOOM-a jest podobnie. Nasze jednak budzą prawdziwą grozę w graczach i wyglądają przy okazji piekielnie dobrze.

5. Baronowie piekieł

W roku 1993 gracze byli przyzwyczajeni do walk z bossami. Niektórzy bossowie byli twardzi, inni frustrujący, niektórzy trochę szokujący, ale rzadko straszni.

I wtedy pojawił się DOOM.

Spróbujcie się wczuć w kogoś, kto dosłownie nigdy wcześniej nie walczył z bossem z perspektywy pierwszoosobowej. Dla większości graczy tak właśnie było, kiedy na scenie pojawił się DOOM. To właśnie baronowie piekieł, bliźniaczy bossowie na końcu Epizodu 1: Knee Deep in the Dead, byli bossami, z którymi większość graczy musiała się zmierzyć po raz pierwszy w swojej karierze w tak przerażająco bliski sposób.

Ważny był też wstęp do tego starcia: Kilka niewielkich pomieszczeń, w których trzeba było zlikwidować kilka demonów (niektóre z pomocą wybuchowych beczek), myliło graczy. Wszystko wydawało się iść dobrze. Później pojawiał się długi korytarz z platformą na końcu. Ta z kolei wynosiła gracza do nijakiej, nowej sali. I nagle otwierało się dwoje drzwi i pojawiał się nie jeden, ale dwa z największych i najpodlejszych stworów, jakie dotąd widziano w tej grze. Próbujesz uciekać? W kozi róg szybko zapędzą cię ledwo widoczne duchy. Wkrótce zorientujesz się, że to niezwykle niekomfortowe, małe pomieszczenie w kształcie gwiazdy. A na podłodze płynie krew.

Tak namacalnego przerażenia gracze dotąd jeszcze nie widzieli. Po dziś dzień, jest to niezwykła walka z bossem... a raczej z dwoma.

data.images.authors.joerybicki.jpg

Joe Rybicki

Contributor