
DOOM (2016)
5 ulubionych demonów z DOOM-a - NR 5 - DIABLIK
DOOM (2016)
Wybór ulubionego demona z DOOM-a jest jak wybór ulubionego dziecka.
Może być trudny, nie do ogarnięcia, a czasem wręcz bezlitosny. Przecież każdy jest wyjątkowy i wszystkie kochamy jednakowo!
Podjęliśmy jednak wyzwanie i przygotowaliśmy listę pięciu największych, najbardziej kozackich i/lub po prostu najlepszych okazów, jakie mają do dyspozycji legiony piekieł. Któryś z nich jest twoim ulubionym? Daj nam znać o swoich ulubieńcach w komentarzach poniżej!
NR 5 - DIABLIK
Diablik tak naprawdę nie był pierwszym przeciwnikiem, jakiego musieliśmy pokonać w DOOM-ie (1993), ale to właśnie pojawienie się tego kolczastego kolegi spowodowało, że DOOM został uznany za zupełnie nową grę z bardzo oryginalnymi wrogami.
Mimo skromnych początków, ten miotający ogniste kule przeciwnik stał się symbolem całej serii DOOM. Z co ciekawszych odmian możemy wspomnieć przezroczystego koszmarnego diablika z DOOM-a 64 (który pojawiał się obok ulepszonej wersji oryginału) i mocno zmodyfikowany model z DOOM-a 3 o dziesięciu oczach. Jeszcze bardziej zabójcza i przerażająco akrobatyczna wersja pojawiła się w DOOM-ie (2016). Zmuszała graczy do obserwowania ścian i sufitów, aby nie narazić się na atak z góry.
Choć nie jest to najpotężniejszy przedstawiciel legionów piekieł, pojawienie się diablika na samym początku DOOM-a i jego ciągła obecność w serii jako piekielnego szeregowca numer jeden, zagwarantowały mu obecność na tej liście. Diablik już na początku pokazał, że DOOM będzie czymś innym. Czymś wyjątkowym.