YoD_RippedTear_HERO_1920x1080_Red.pngDOOM-Eternal_Standard_1200x1476-01.jpg

DOOM® Eternal

DOOM® Eternal
03 maja 2019

Rzeźba na maksa, cz. 2B - Mięsień najszerszy grzbietu i wspinanie się z szybkością Slayera

DOOM-Eternal_Standard_1200x1476-01.jpg

DOOM® Eternal

*Superstrzelby i piły mechaniczne są ekstra, ale mało które narzędzie do gromienia demonów jest tak dopracowane i efektywne jak sam DOOM Slayer.

My (na szczęście) nie musimy własnymi rękami rozrywać demonów, ale możemy rozłożyć na czynniki pierwsze wyrzeźbione ciało Slayera i nieco się do niego upodobnić. Oto Rzeźba na maksa!*

Kiedy podczas przygotowywania Rzeźby na maksa obserwowaliśmy niesamowitą skoczność Slayera, doszliśmy do wniosku, że to mięśnie latissimus dorsi grają kluczową rolę podczas płynnego przeskakiwania nad przeszkodami przez naszego potężnego pogromcę demonów.

Co dalej? Zrobimy wszystko, aby rozwinąć własne mięśnie najszersze grzbietu i skakać prawie tak jak Slayer. My nie musimy wspinać się na szczyt budynku UAC, aby oskrzydlić demony, ale rozwinięte mięśnie najszersze grzbietu pomogą nam podciągać własne ciało i pokonywać przeszkody - wyjaśnia to nasz konsultant fitnessowy, Phillip Durity. Zyskamy do tego zdolność zdejmowania ciężkich przedmiotów z półek, a nawet będziemy mogli zwiększyć pojemność klatki piersiowej i lepiej oddychać. To wszystko na pewno nam się przyda podczas wynoszenia ciężkich rzeczy z szafy w ramach wiosennych porządków.

Wiosłujemy, wiosłujemy i podciągamy się!

Trzy ćwiczenia, jakie zaleca Durity na rozwinięcie mięśnia najszerszego grzbietu to podciąganie sztangi wzdłuż ciała, podciągnięcia na drążku i ściąganie drążka wyciągu górnego w siadzie szerokim uchwytem. Podciąganie sztangi wzdłuż ciała polega na nachyleniu klatki piersiowej pod kątem 45 stopni, na ugiętych kolanach, trzymając sztangę od góry na szerokości ramion. „Patrzymy w dół, nie naprzód” mówi Durity. „Celem jest utrzymanie łokci pod kątem 45 stopni do torsu i przyciąganie sztangi ku klatce piersiowej”.

Podciągnięcia na drążku to nic nowego dla każdego, kto chodził na wuef, ale przypominamy, że chodzi o zwis z (bezpiecznego) drążka, górnym chwytem, na rękach rozstawionych na szerokość ramion. Można też odwrócić chwyt do dolnego, jeśli chcemy podciągać nogi pod brodę). Kluczem jest utrzymywanie ciała napiętego podczas zginania ramion i łokci, celem przyciągnięcia torsu do drążka. Trzeba też pamiętać o przerwach i kontrolowaniu opuszczania pomiędzy ćwiczeniami. To my mamy pracować, a nie uzyskany pęd.

Ściąganie drążka wyciągu górnego w siadzie szerokim uchwytem to trzecie z zalecanych przez Durity'ego ćwiczeń. Trzeba przy nim skorzystać z urządzenia do ćwiczeń z poprzecznym drążkiem. Prostujemy tors, chwytamy drążek nieco szerzej niż szerokość ramion i przyciągamy go ku klatce piersiowej, zginając łokcie i napinając ramiona. Ponownie, konieczne są powolne i kontrolowane ruchy przy powrocie do pozycji neutralnej. Nie chodzi tylko o jakość ćwiczenia, ale i o ryzyko wystąpienia kontuzji. DOOM Slayer nie może sobie pozwolić na naciągnięcia, prawda?

ZASTRZEŻENIE: Zawsze konsultuj się z lekarzem przed rozpoczęciem jakiegokolwiek programu ćwiczeń lub aktywnością wysiłkową. Natychmiast przestań ćwiczyć jeśli poczujesz zawroty głowy, słabość, ból lub zadyszkę. Niniejsza seria artykułów służy wyłącznie celom rozrywkowym i nie może zastępować porad osób zajmujących się zdrowiem zawodowo. ZeniMax Media i partnerzy firmy nie ponoszą jakiejkolwiek odpowiedzialności za kontuzje, które mogą powstać w wyniku wykonywania ćwiczeń pokazanych na tej stronie.

PW_Outlook_Pic_2_BW.jpg

Parker Wilhelm

Content Manager