Palaminos_Full.pngFO76_Infestations-Standard_Bnet_BoxArt_300x359-01.jpg

Fallout 76 (PC)

Buy Game
Fallout 76
14 października 2022

Poznajcie Christiane H.K. Meister, Senior Character Artist w Bethesda Game Studios.

FO76_Infestations-Standard_Bnet_BoxArt_300x359-01.jpg

Fallout 76 (PC)

Buy Game

Christane Meister zajmuje stanowisko Senior Character Artist i ma na koncie mnóstwo projektów postaci i stworzeń.

Prawdę mówiąc, jej prace mogliście zobaczyć podczas eksplorowania pustkowi Fallouta lub wspinania się na góry w Skyrimie. Christane opowie nam dziś, jak to jest być producentem w Bethesda Game Studios, jakie chwile najbardziej zapamiętała i nad czym obecnie pracuje.

Jak wygląda twój zwykły dzień pracy?
W tej firmie pracuję od roku 1999. Obecnie mój „zwykły” dzień zaczyna się od tego, że budzą mnie kury i koty, a ja robię sobie kubek kawy. Później wyciągam synka z łóżka i odstawiam go na autobus. Dopijam kawę i ruszam do piwnicy, w której mam przynajmniej okno. Sprawdzam wiadomości i spotkania na Slacku, a następnie siadam do pracy! Czasem tworzę fajne potwory, a czasem spotykam się z projektantami na Slacku lub Teamsie i rozmawiam o tym, jak mają wyglądać postacie NPC i co mają mieć na sobie. Po drodze jem obiad, a ciągle odwiedzają mnie koty. Zawsze zapewniają, że przyszły pomóc, ale w zależności od potrzeb mojej rodziny/naszego gospodarstwa, jestem w stanie wygospodarować trochę czasu, chyba że coś musi być zrobione NATYCHMIAST. Czasami robię sobie dłuższą przerwę i pracę kontynuuję dopiero późną nocą. Uwielbiam tę nową elastyczność. I oczywiście pracę z kotami.

Jak trafiłaś do branży gier wideo?
Początkowo byłam podwykonawczynią. Ukończyłam George Mason University i stopień techniczny. Jestem generalnie samoukiem, ale przez całe życie tworzyłam też grafiki. Miałam szczęście, że trafiłam do świata gier wideo. Wcześniej pracowałam w branży wojskowej i rysowałam czołgi w programie MultiGen. Gry wideo są znacznie lepsze!

Co poradziłabyś osobie, która chce zacząć pracę w tej branży?
W tej firmie jestem od 7 września 1999 roku, ale jeśli ktoś chce usłyszeć ode mnie poradę, to brzmi ona: „Upewnij się, że masz aktualne CV i znasz nasze gry”. Gry stały się teraz tak techniczne i jest tyle nowych programów i procesów, że trzeba naprawdę umieć robić świetne grafiki. Ja też przez cały czas uczę się nowych programów.

Który z projektów, nad którymi pracowałaś w Bethesda Game Studios, jest twoim ulubionym?
Najbardziej lubię Skyrima, głównie dlatego, że w tym projekcie technologia musiała nadążać za naszą wizją serii Elder Scrolls. Podobała mi się praca nad Khajiitami i Argończykami, a także nad końmi w Skyrimie. Ciekawostka: palomino ze Skyrima to mój koń, Nina. Może nie jest aż tak muskularna, ale jej charakterystyczny pysk oddałam w stu procentach.

Tworzenie bestii zawsze było wyzwaniem pod względem technicznym. W Oblivionie zaczynaliśmy od tej samej twarzy dla każdego i używaliśmy FaceGena, żeby morfować tę twarz dla ras bestii. To był niezły widok! W Skyrimie mogłam już robić twarze jakie chciałam i dawać im własne cechy. To wyglądało znacznie lepiej! Trzeba było tylko dopasować różne hełmy, żeby pasowały na głowy.

Uwielbiam też fakt, że w Skyrimie mamy tak ponadczasową fabułę. Ta gra naprawdę wywarła na wszystkich duże wrażenie, czego najlepszym dowodem jest to, jak wciąż świetnie sobie radzi, 10 lat po premierze. Nie mogę się doczekać przyszłości, kiedy to będziemy mogli dokonywać jeszcze lepszych zmian!

Opowiedz nam jakąś ciekawą historię związaną z twoją pracą.
Jest ich bardzo wiele, ale jedna ostatnio mi się przypomniała. Kiedy zdalnie nagrywaliśmy kwestie z Seanem Beanem (byłam jego fanką i naprawdę chciałam zaangażować go do naszej gry), pozwolono mi brać udział w sesji – miałam tylko siedzieć i słuchać. Doszli do pewnego miejsca w skrypcie i nagle Todd Howard i Matt Carofano zaczęli szelmowsko się uśmiechać. Okazało się, że dodali do gry moje imię! Sean Bean powiedział: „Christiane się spóźni. Dogląda koni. Jeśli dasz mi wiadomość dla niej, mogę jej przekazać”. Wciąż mam ten plik dźwiękowy. 

Co w swojej pracy lubisz najbardziej?
Uwielbiam tworzyć fajne grafiki, które pasują do fabuły. Bardzo się cieszę, że mogliśmy uszczęśliwić wiele osób i pomóc im przejść przez trudny czas. Kiedy odwiedzają nas dzieci z fundacji „Mam marzenie”, zawsze jestem zaszczycona. 

No i uwielbiam Kenny'ego. Pracuje z nami od bardzo dawna i jest szefem kuchni w naszej firmie. Jest świetny, wszyscy go uwielbiają.

Czy masz obecnie jakąś ulubioną grę? A może jakiś tytuł szczególnie cię inspiruje?
Cóż, nasze gry trochę zepsuły mi radość z innych tytułów. Tworzymy gry, w które zawsze chciałam grać. Ostatnio jednak wróciłam do Red Dead 2. Konie i interakcje z nimi są tam dosłownie idealne.

Jeśli chodzi o twój wkład w serię Fallout, co jest twoim ulubionym elementem i czy była jakaś funkcja albo element, który nie trafił do ostatecznej wersji?
Pracowałam nad wieloma stworzeniami w Falloucie, ale moim ulubionym jest chyba królowa błotniaków.

Stworzyliśmy podwodną kryptę, której nadzorca miał być gigantyczną ośmiornicą/kałamarnicą. Model trafił do Creation Kitu, więc chyba część graczy go znalazła i używała. Ciekawostka: stworzyłam konie na karuzeli w Falloucie 76. Zauważycie, że jeden z nich to hipokamp, z wielką ośmiornicą zjadającą konika morskiego. To moja zemsta kałamarnicy.

Masz jakąś ulubioną historię związaną ze społecznością?
Uwielbiam Skyrimową Babcię! Ona ma taką frajdę i dzieli się nią z ludźmi z całego świata. Każdemu przydałoby się więcej radości (i filmów z kotami).

Nad czym teraz pracujesz, co na pewno spodoba się graczom?
Stworzyłam małe sześcienne roboty, które mają wielką osobowość. Są chyba bardzo popularne wśród naszych producentów.

Bethesda Game Studios gear logo

Bethesda Game Studios