
The Elder Scrolls: Legends
Najciekawsze zagrania w Legends: ostatnia edycja przed Wyspą Szaleństwa!
The Elder Scrolls: Legends
Wyspa Szaleństwa majaczy już na horyzoncie, a z nią 55 nowych kart do zebrania i zupełnie nowa metagra do zbadania.
W najbliższych tygodniach na pewno zobaczymy wiele nowatorskich talii i wspaniałych kombinacji kart. W międzyczasie przygotowaliśmy zbiór naszych ulubionych zagrań nadesłanych nam przez graczy w ostatnim miesiącu.
W nagrodę za przesłanie nam tych wspaniałych rozgrywek i zgodę na podzielenie się nimi z wami wszystkimi każdy autor wybranego zagrania dostanie kod na sześćdziesiąt pakietów. Jeśli chcesz, żeby następnym razem na naszym twitterowym koncie czy wręcz w kolejnym artykule znalazło się twoje zagranie, tweetnij nam adres swojego filmiku i oznacz wpis hasztagiem #LegendsHighlights!
W naszym następnym artykule skoncentrujemy się na akcjach z wykorzystaniem co najmniej jednej karty z Wyspy Szaleństwa. Nie możemy się doczekać, co wymyślicie! Zatem, bez dalszych ceregieli, przyjrzyjmy się paru spośród najciekawszych zagrań, jakie widzieliśmy w minionym miesiącu:
#3 – Niesamowity telvański czarownik Justina Larsona
Popularny youtuber pokazujący regularnie rozgrywki w Legends, Justin Larson, już wielokrotnie dowodził swojego zamiłowania do studni hodowlanej Chaurusów, ale nikt nigdy nie sądził, że potrafi ją dowolnie przywoływać do ręki.
Jak mówią, karty w rodzaju telvańskiego czarownika są nieprzewidywalne!
#2 – Wyniesienie licza wykorzystane na turnieju
Wyniesienie licza rzadko jest wykorzystywane na turniejach, ale w ostatnich cotygodniowych rozgrywkach WarpMeta w końcu zaliczyło udany debiut na wielkiej scenie dzięki – oczywiście – krabowi-kupcowi. Chociaż superthx555 nie zaryzykował całkowicie i nie umieścił wyniesienia w swojej talii wampira z Doomcrag, to jednak zdecydował się zagrać egzemplarz, który „sprzedał” mu kupiec. I nawet nie skończyło się to katastrofą! [2:12:30]
#1 – „Postawiłeś na niewłaściwego gracza!”
34 punkty życia, tylko dwa stworzenia u przeciwnika, jeden z szeregów broniony przez niezawodnego rekruta gildii wojowników. Rywal WayneMcPaina zapewne był już przekonany o swojej wygranej. Niestety dla niego Wayne i jego hazardzistka z oberży mieli inne plany.
W swojej talii mnicha Wayne miał wiele egzemplarzy szybkiego ciosu, więc był doskonale przygotowany do zadania wielu obrażeń w jednej turze, a do tego miał wiele potrzebnych kart na ręce. Jakby tego było mało, jeszcze zmniejszył koszt szybkiego ciosu baronową Zaćmienia, co pozwoliło mu zagrać Przedświt, cios mnicha i dwa szybkie ciosy w jednej turze. Tę lawinę ataków możecie dokładnie obejrzeć na poniższym filmie:
No i proszę – to są właśnie nasze ulubione zagrania z okresu poprzedzającego premierę Wyspy Szaleństwa! Przypominamy o przesyłaniu nam swoich akcji na Twitterze z hasztagiem #LegendsHighlights. Czekamy z niecierpliwością na opublikowanie kolejnego artykułu z ciekawymi zastosowaniami nowych kart z dodatku Wyspa Szaleństwa!