data.images.event.204.Fallout4_AWKHeader_1315x315.pngFallout 4 poster art

Fallout 4

Buy Game
Fallout 4
19 września 2016

Fallout 4 – Krwawa Gała w Nuka-World: wywiad z Andrew W.K.

Fallout 4 poster art

Fallout 4

Buy Game

Jeśli dotarliście do końca ostatniego dodatku do Fallouta 4, Nuka-World, zapewne zauważyliście pewną postać, która – niezależnie od pory dnia – jest gotowa do imprezowania.

Krwawa Gała, prezenter radia bandytów, to tak naprawdę sam król imprez, Andrew W.K.

Ostatnio spotkaliśmy się z Andrew W.K., aby porozmawiać z nim ogólnie o grach wideo, a także o jego niepowtarzalnym sposobie przygotowania się do roli Krwawej Gały (wskazówka: może to mieć związek z imprezowaniem).

W jaki sposób zostałeś zaangażowany do Nuka-World?

Pewnej nocy miałem sen, że w jakiś sposób udało mi się przetrwać zagładę ludzkości. To było jak koszmar, z tym wyjątkiem, że w tym przerażającym świecie było też sporo zabawy – choć otoczenie było nieprzyjazne i mroczne, ja i tak imprezowałem. W niecały tydzień po tej wizji, skontaktowali się ze mną przedstawiciele Bethesdy i zapytali, czy zechciałbym zagrać jedną z postaci. Najbardziej szalone było to, że jeszcze zanim dowiedziałem się o co konkretnie chodzi, miałem przeczucie, że wystąpię w grze z serii Fallout.

Kiedy okazało się to być prawdą, dosłownie nie mogłem uwierzyć. Nie tylko z powodu tego snu, ale też z powodu niesamowitego dziedzictwa serii Fallout. To jedna z największych i najlepszych gier wszech czasów – wszyscy o tym wiedzą, nawet jeśli nie najlepiej orientują się w świecie gier wideo. Możliwość stania się częścią tego dziedzictwa to niesamowity przywilej i prawdziwie wymarzona okazja! Jestem zachwycony, mogąc dołożyć swoją niewielką cegiełkę do tej legendy.

Niektórzy fani Fallouta od razu zgadli, że Krwawa Gała to ty, choć nie mogli być tego pewni. Czy ta postać jest twoim idealnym odzwierciedleniem?

Zdecydowanie! To niewiarygodne, jak szybko ludzie zaczęli mnie pytać, czy to ja podkładam głos Krwawej Gale z Nuka-World! Dopiero kilka tygodni wcześniej zakończyłem pracę w studiu, nawet nie wiedziałem, że dodatek jest już dostępny w sprzedaży, a już ludzie pytali mnie o Krwawą Gałę. Nie wspominałem nic o tym projekcie! Przecież musiałem podpisać umowę o zachowaniu poufności! Nie powiedziałem o tym nikomu, nawet sobie! Chyba w poprzednim życiu byłem Krwawą Gałą, a może to on jest mną w przyszłym życiu? Tak czy inaczej ludzie natychmiast skojarzyli głos z moją osobą, a to fantastyczny komplement. Nigdy nie sądziłem, że ludzie mogą poznać mnie po głosie. To było jak wielkie „bum” – w sensie nuka-worldowym.

Miałeś okazję zagrać w Fallouta 4? Może pamiętasz jakieś szczególne momenty albo profity?

Nigdy nie posiadałem żadnego systemu do gier wideo i wcale nie jestem z tego dumny. Kiedy dorastałem, rodzice nie pozwalali mi grać i byli w tej sprawie bardzo zasadniczy. Nie mogłem nawet instalować gier na komputerze, a kiedy w końcu opuściłem dom rodzinny i byłem wystarczająco dorosły, żeby móc sobie zagrać, było już za późno – byłem zbyt zacofany technologicznie i uważałem, że nie połapię się w tym wszystkim. Po prostu otaczają mnie ludzie, którzy są prawdziwymi mistrzami gier wideo. A więc obserwowałem, jak ludzie grają w różne gry, w tym w różne fragmenty Fallouta 4. Uwielbiam obserwować ludzi, którzy świetnie radzą sobie z grami. To niesamowita zabawa, siedzieć z nimi i patrzeć jak grają, jak rozumieją, o co w tym wszystkim chodzi.

Na razie nie widziałem się jeszcze ani nie słyszałem w roli Krwawej Gały. Chyba boję się, że kiedy sam siebie usłyszę, oszaleję! Że wrócę do tego apokaliptycznego snu i stopi mi się umysł. Nie wiem, czy byłbym w stanie to znieść!

Tak czy inaczej, nie jestem dumny z tego, że nie mam pojęcia o grach wideo, ale to właśnie dlatego rola Krwawej Gały była dla mnie taka ważna – dzięki temu mogłem stać się częścią tego niewiarygodnie kreatywnego i dynamicznego świata, nie będąc ekspertem ani projektantem. Gry wideo są po prostu niesamowite. Można znaleźć w nich dosłownie wszystko. To obrazy, animacje, filmy, gra aktorska, muzyka, fabuła, rozrywka, strategia, rzeczywistość wirtualna, fantastyka... można tak wymieniać bez końca. A ja jestem częścią tej niesamowitej formy sztuki! Jestem za to bardzo wdzięczny.

Widziałeś dzieło fana, który przypadkowo stworzył twój wizerunek w Falloucie 4?

Rety, to jest trochę zatrważające! Chociaż ta komputerowa wersja jest chyba znacznie przystojniejsza niż ja. Tak bym wyglądał, gdyby został stworzony mój ideał, przez artystów i naukowców i najlepszych chirurgów. Tak naprawdę będę się starał osiągnąć ten ideał! Hej, może za kilka lat wszyscy będziemy zamieszkiwać wirtualną rzeczywistość poprzez naszych awatarów, niczym w powieści „Zamieć” Neala Stephensona? Będę mógł sobie mieszkać na dysku twardym i chodzić po cyfrowym świecie. I będę wyglądał właśnie tak!

Kiedy wyobrażałem sobie Krwawą Gałę, myślałem że będzie to postać nieco bardziej nieokrzesana, zniszczona życiem. To miałem być ja, nie śpiący od dwóch miesięcy i pijący wyłącznie radioaktywną colę. Prawdę mówiąc, tak też się czułem w trakcie sesji nagraniowych do gry. Piłem wyłącznie szalone mieszanki napojów energetycznych i przez wiele dni nie spałem. Myślę, że to był świetny sposób na wejście w rolę – byłem totalnie odpalony i ugotowany!

A co tam słychać w twoim „prawdziwym świecie”?

Mój „prawdziwy świat” i „wirtualny świat” i mój świat Nuka-World i mój świat ze snów i mój świat z koszmarów i wszystkie inne możliwe rzeczywistości równoległe są zdominowane wyłącznie przez jedną rzecz: IMPREZOWANIE. Nie ma dla mnie nic nowego, ani nic starego – jest tylko czyste, bezwzględne imprezowanie i to tak mocno, jak tylko się da, zawsze, wszędzie. Jesienią będę imprezował na trasie koncertowej w 50 stanach USA. A później po prostu dalej będę imprezował. A kiedy skończę, to na pewno nie skończę imprezować. Tak to już jest. Taki już jestem. Nie jestem człowiekiem. Jestem imprezą.

Szczegółowy opis Nuka-World znajdziecie tutaj: Fallout 4 – Wakacje w Nuka-World

data.images.authors.mattgrandstaff.jpg

Matt Grandstaff

Assoc. Director, Global Community