
Fallout 4
Buy GameOdkrywamy Far Harbor w Fallout 4
Fallout 4
Buy GameFar Harbor nie jest przyjaznym miejscem.
Mieszkańcy miasteczka ci nie ufają. Za każdym rogiem czyhają straszliwe stwory. Nawet sama wyspa chce cię zabić. „Tu nie jest jak we Wspólnocie, że wałęsamy się po okolicy i tu i ówdzie napotykamy tereny skażone radiacją” ostrzega główny producent Phil Nelson. „Tutaj cała wyspa jest radiacją”.
Ale w najnowszym dodatku do Fallouta 4 odkryjemy znacznie więcej niż tylko wrogo nastawionych mieszkańców i radiację. Nowa wyspa jest największym pod względem powierzchni terenem, jaki kiedykolwiek został stworzony przez Bethesda Game Studios na potrzeby dodatku. Znajduje się na niej również wiele tajemnic do odkrycia. Poznaj nowe stworzenia, skorzystaj z nowego wyposażenia i dowiedz się prawdy o konflikcie, toczącym się na wyspie. Po drodze zmierzysz się z najbardziej złożonymi i subtelnymi wyborami w historii serii. Dowiesz się, co to znaczy być człowiekiem, a co – syntkiem.
Witamy w Far Harbor
Ludzie, którzy zamieszkali w nadbrzeżnym miasteczku rybackim Far Harbor są najbardziej szorstką i wycofaną społecznością, jaką dotąd można było spotkać. „Maine to skalisty, trudny teren i pełna klifów strefa brzegowa” mówi dyrektor ds. grafiki, Matt Carofano. „Uznaliśmy, że ten trudny teren wpłynie też na postacie, mieszkające w tym miejscu. Muszą one każdego dnia walczyć o przetrwanie na chłodnej północy, w trudnych warunkach”.
Wzburzone morze i radioaktywna mgła zakrywająca resztę wyspy, a do tego ciągła wojna z Dziećmi Atomu – mieszkańcy Far Harbor nie mają zbyt wiele powodów do optymizmu. Odnaleźli bezpieczne miejsce dzięki specjalnemu urządzeniu, które trzyma mgłę w ryzach, ale szukają też sposobu na rozszerzenie osady. (Tak, możesz budować osady na wyspie, ale najpierw musisz zyskać ich zaufanie.)
Dalej w głąb lądu, ku epicentrum radiacji, swoją siedzibę założyły Dzieci Atomu – to stara baza okrętów podwodnych, wyrzucająca odpady nuklearne na resztę wyspy. Baza została przekształcona nie tylko w dom, ale też w pewnego rodzaju świątynię. Ich celem jest nawrócenie wszystkich ludzi i likwidacja każdego, kto nie zechce do nich przystać. Doprowadziło to do otwartego konfliktu z mieszkańcami Far Harbor, a jedyną grupą, której zależy na utrzymaniu pokoju na wyspie wydają się być syntki, mieszkające daleko w wysokich górach.
Wybory, których dokonujesz
W dodatku dotrzesz do wszystkich trzech grup, a wybory, których dokonasz, zdecydują o ich losach. „Każdy, kogo spotkasz, ma własne cele i zamiary, w które wciąga też gracza” wyjaśnia główny projektant William Shen. „Każdy ma jakąś współczującą stronę, ale też mroczne zakusy, a my musimy dokonać wyboru. Chcieliśmy dodać mnóstwo różnych opcji. Czy można skończyć dodatek nie zabijając nikogo? Czy można po prostu wszystkich zlikwidować? Czy można postawić niektóre postacie przed sądem i wyciągnąć z nich prawdę? Czy warto ujawniać czyjeś zamiary, jeśli to oznacza, że ktoś inny na tym ucierpi? Dajemy graczom mnóstwo narzędzi i informacji o danych grupach – tylko od nich zależy, jak je wykorzystają”.
Może się okazać, że zmierzamy pewną ścieżką, ale zbaczamy z niej, kiedy uzyskamy nowe informacje. Decyzji, od których nie ma odwrotu, jest tylko kilka, chyba że zaczniemy zabijać – śmierć jest w końcu dosyć ostatecznym rozwiązaniem. Ale nawet w przypadku ważnych wyborów, możemy różnie podejść do sytuacji – czasem bardziej pokojowo, czasem bardziej brutalnie.
„To świetna zabawa – dać graczowi wybór, przed którym będzie musiał się na chwilę zatrzymać i zastanowić – „Czy ja tego na pewno chcę?”” mówi Shen. „Chcieliśmy wprowadzić znacznie więcej konfliktów, ale chcieliśmy też się upewnić, że jest wiele możliwości ich zakończenia”.
„Każdą rzecz można zrobić na wiele sposobów, wiele jest też potencjalnych zakończeń. W tym dodatku mamy mnóstwo wolności” dodaje Nelson.
Wszystko albo nic
To obszar o największej powierzchni, jaki kiedykolwiek został stworzony przez Bethesda Game Studios na potrzeby dodatku. Nie bez powodu.
„Testowaliśmy początkowo nasze pomysły na mniejszej wyspie, ale skala się po prostu nie zgadzała” wyjaśnia Carofano. „Kiedy przyjrzałem się bliżej prawdziwemu miasteczku Bar Harbor, leżącemu w stanie Maine, górzystemu terenowi i wybrzeżu, uznałem, że nie pasuje ono do małej wyspy. Chcieliśmy uczynić ją jak największą, aby zmieściły się na niej cechy geograficzne i aby była wspaniałym miejscem do odwiedzenia”.
Zróżnicowane miejsca na wyspie nie zmieściłyby się na niewielkim obszarze. Gęstą zabudowę Wspólnoty zastąpiły bardziej dzikie, tajemnicze tereny, żywcem wyjęte z horroru, rozgrywającego się na północnym wschodzie USA. Far Harbor inspirowane jest prawdziwym miasteczkiem Bar Harbor, leżącym w stanie Maine – to niewielka wioska rybacka, otoczona niegdyś przepięknym parkiem narodowym. Przed wojną Far Harbor było idylliczną atrakcją turystyczną.
„Co tu się stało po wojnie?” pyta Carofano. „Wszystkie drzewa w parku narodowym uschły. Wszystko umarło i zostało pokryte radioaktywną mgłą. Ucierpiało praktycznie wszystko. W miejscach zatonięcia statków ocean płonie. Widać tu mnóstwo szkieletów wielorybów, gdyż nie były one w stanie przetrwać radiacji. Zginęły i zostały wyrzucone na brzeg. W Maine i bez tego panuje dosyć niepokojąca atmosfera, niczym w powieściach Stephena Kinga. Bardzo nas cieszą te elementy klasycznego horroru”.
„Samo odkrywanie też jest trochę inne” dodaje Shen. Przemieszczamy się po dużo większych terenach. Drzewa i mgła na wyspie tworzą naprawdę niepokojącą atmosferę. Nigdy nie wiadomo, co znajduje się za następnym zakrętem”.
Nowości, nowości, nowości
Nowe otoczenie to też bardzo różne lokacje – od skalistych brzegów po lasy pełne uschniętych drzew, również w górach. Nowe miejsca to konieczność opracowania wszystkiego od nowa. Pracownicy Bethesda Game Studios nie polegali tylko na istniejących grafikach i elementach. Chcieli stworzyć nowe stwory, nową broń, nowe pancerze, nowe łamigłówki, nowe profity, a nawet nowe opcje wytarzania. Wszystko zostało stworzone z myślą o przeklętej wyspie i wzburzonym morzu.
„Przyjrzeliśmy się stworom z podstawowej wersji gry i stworzyliśmy nowe, inspirowane nowym otoczeniem. Mają one wyższe poziomy, a niektóre są wyjątkowo zmutowane, z powodu silnej radiacji” mówi Carofano.
W trakcie projektowania nowych stworów, zespół czerpał inspirację z wód otaczających wyspę. Mamy mgielnego pełzacza – potężnego stwora, większego nawet od szponu śmierci – wyposażonego w parę potężnych szczypiec. Jest też zanęczacz, potwór wodny, czyhający tuż pod powierzchnią wody, wabiący swoje ofiary przynętą w kształcie kwiatu, powszechnie występującego na wyspie. I wreszcie podobny do salamandry łykacz, który występuje w kilku wielkościach.
Aby walczyć z nowymi stworami, potrzebne będzie nowe wyposażenie. W Far Harbor znajdziemy karabin z dźwignią, wielorybniczy miotacz harpunów, nową broń do walki wręcz – hak na kiju i hak na mięso oraz karabin radowy, używany przez Dzieci Atomu, wystrzeliwujący radioaktywne pociski.
Zyskamy też dostęp do pancerza Marines, potężniejszego od pancerza bojowego. „To nowy pancerz najwyższego poziomu w grze. Występuje w kilku fantastycznych odmianach” mówi Nelson. „Dzieci Atomu mają własną wersję, ze swoimi inskrypcjami”. (To doskonała opcja dla graczy, którzy nie zainwestowali w pancerz wspomagany, a szukają potężnej ochrony.)
W trakcie wałęsania się po Far Harbor, możemy napotkać też nowego towarzysza, choć fani Nicka mogą kontynuować podróż z przedsiębiorczym detektywem-syntkiem. „Jeśli podoba ci się Nick” mówi Nelson, „zdobędziesz nowe informacje na jego temat, szczególnie jeśli zabierzesz go ze sobą na rozmowy z mieszkańcami wyspy”.
Nowego towarzysza, Longfellowa, znajdziemy w miejscowym barze. Podobnie jak reszta mieszkańców Far Harbor, nie jest zbyt przyjazny. „Longfellow jest jak Quint ze Szczęk” mówi Nelson. „Pojawiasz się w miasteczku i wszyscy kierują cię do niego, bo nikt nie zna wyspy lepiej od niego. To typowy lokalny mruk. Pierwsze co zrobi, to powie ci, że nie przeżyjesz ani chwili na tej wyspie”.
Tak czy inaczej, gdy już trafisz do Far Harbor, znajdziesz się w miejscu, jakiego jeszcze w Falloucie nie było. To największy dodatek w historii Bethesda Game Studios i to nie tylko pod względem powierzchni. To naprawdę surowa okolica, pełna niebezpieczeństw, w której musisz dokonać mnóstwa trudnych wyborów. To coś zupełnie nowego w porównaniu ze Wspólnotą.
„O wielu rzeczach jeszcze nie wspomnieliśmy” dodaje Shen. „W Far Harbor zdecydowanie czeka na graczy mnóstwo niespodzianek”.
Dostępność Far Harbor
Premiera Far Harbor odbędzie się już w czwartek na Xbox One, PlayStation 4 i PC. Podajemy szacowane czasy premiery, abyście mogli wyruszyć do Maine, gdy tylko zawartość zostanie udostępniona.
Xbox One/PlayStation 4
Konsolowa premiera Far Harbor odbędzie się na całym świecie o północy – w USA o godzinie 0:00 czasu ET. Uwzględniamy następujące czasy premiery:
- Ameryka Północna – 00:01 ET, 19 maja
- Zjednoczone Królestwo – 00:01 BST, 19 maja
- Francja/Niemcy/Włochy/Hiszpania – 00:01 CET, 19 maja
- Australia/Nowa Zelandia – 00:01 AEST, 19 maja
- Japonia/Korea Południowa/pozostała część Azji – informacje wkrótce
- Reszta świata– 12:01 BST, 19 maja
Steam
- Ameryka Północna – 00:01 ET, 19 maja
- Zjednoczone Królestwo – 00:01 BST, 19 maja
- Francja/Niemcy/Włochy/Hiszpania – 01:01 CET, 19 maja
- Australia/Nowa Zelandia – 00:01 AEST, 19 maja
- Japonia/Korea Południowa/pozostała część Azji – 00:01 czasu japońskiego, 19 maja
- Reszta świata– 12:01 BST, 19 maja



