MGSpotlight_LargeHero_Emil.jpgIJ_agnostic_2D_frontcover.jpg

Indiana Jones i Wielki Krąg

Buy Game
Indiana Jones and the Great Circle
04 października 2024

Poznajcie Emila Berglunda, Systems Administratora w MachineGames

IJ_agnostic_2D_frontcover.jpg

Indiana Jones i Wielki Krąg

Buy Game

Dla Emila Berglunda nie ma czegoś takiego, jak „zwykły dzień w pracy”.

Emil jest Systems Administratorem i członkiem departamentu IT w MachineGames, gdzie pracuje od roku 2019. Od aktualizacji oprogramowania po cyfrowe bezpieczeństwo, Emil musi chwytać wiele srok za ogon, aby wspierać studio.

Czym zajmujesz się w MachineGames?

Pracuję w MachineGames jako Systems Administrator. Nasz departament IT jest dosyć mały – mamy tylko cztery osoby, w tym dyrektora, a więc jak na Systems Administratora mój zakres obowiązków jest dość duży. Wszyscy dzielimy się codziennymi zadaniami wsparcia, które do nas spływają, a ja specjalizuję się w zarządzaniu tożsamościami oraz aktualizacjami i oprogramowaniem dla wszystkich naszych stacji roboczych i serwerów.

Jestem też odpowiedzialny za współpracę z partnerami zewnętrznymi – z Bethesda Softworks i nie tylko. Upewniam się, że posiadają wszystkie potrzebne narzędzia i zachowują wysoki poziom bezpieczeństwa.

Od jak dawna pracujesz w studiu?

Dołączyłem do MachineGames we wrześniu 2019 r., tuż po premierze Wolfenstein: Youngblood. Od tego czasu pracuję głównie nad grą Indiana Jones i Wielki Krąg, ale pomagałem też przy innych tytułach od Bethesda Softworks, takich jak DEATHLOOP, DOOM Eternal: The Ancient Gods, Redfall czy Starfield.

Jak wygląda zwykły dzień w pracy Systems Administratora?

Zastanawiałem się trochę, jak wygląda mój „zwykły dzień” i okazało się to być dosyć trudne! Codziennie pojawiają się nowe wyzwania, które trzeba podjąć. Nowi pracownicy, nowe narzędzia do zaimplementowania, utrzymywanie całego środowiska w tak małym zespole... to wszystko powoduje, że ciągle muszę się mieć na baczności!

Bethesda Softworks działa tak, że pracuję nie tylko dla MachineGames, ale często współpracuję i dyskutuję z kolegami i koleżankami z całego świata!

Jestem niezmiernie dumny z tego, co osiągnęliśmy jako studio i co pokazaliśmy całemu światu już na tym etapie produkcji. Wiem, ile pasji włożyliśmy w ten projekt na wszystkich poziomach firmy, i to naprawdę widać. Bycie częścią zespołu, który pomaga naszym niezwykle utalentowanym kolegom i koleżankom ożywić kolejny rozdział historii Indiany Jonesa, naprawdę trudno opisać.

Co najbardziej lubisz w swojej pracy?

Już od dzieciństwa uwielbiałem gry wideo i zawsze zachwycałem się światami stworzonymi przez studia w ciągu tych wszystkich lat. Kiedy pojawiła się okazja dołączenia do MachineGames, to było spełnienie marzeń!

Na początku byłem oszołomiony niesamowitą pracą, która jest wykonywana w tym studiu. Choć jestem tu już prawie pięć lat, to uczucie od czasu do czasu wciąż do mnie wraca.

Moim zdaniem to, co wyróżnia MachineGames, to ludzie. Nigdy nie pracowałem w firmie pełnej tak niesamowitych i zróżnicowanych osobowości, które łączy wspólna pasja. Mamy tu nie tylko osoby o bardzo różnych umiejętnościach, ale też o różnym pochodzeniu, narodowości czy pochodzące z różnych kultur.

Co inspiruje cię w twojej roli w studiu?

Uwielbiam widzieć bezpośrednie skutki tego, co robię ja i mój zespół. Projektowanie infrastruktury i obserwowanie, jak ewoluuje i dostosowuje się do różnych potrzeb, jak pozwala studiu tworzyć światy, które chcemy pokazać ludziom... dzięki temu wszystkiemu, każdy dzień wydaje się być wartościowy.

Na swoim stanowisku projektuję i implementuję wiele rozwiązań, które będą miały duży wpływ na setki osób. Ten poziom odpowiedzialności i zaufania, jakim się cieszę, jest dla mnie bardzo inspirujący na poziomie osobistym.

Jakie inne gry lub studia zainspirowały cię do pracy w tej branży?

Przez te wszystkie lata grałem w wiele gier. Chyba pierwszymi tytułami, które pochłonęły mnie i brata były Disciples 2 i legendarna seria Need for Speed: Hot Pursuit! Pierwsza seria gier, która całkowicie wciągnęła mnie i moich znajomych to chyba było Halo. Wspaniale było ponownie rozegrać kolekcję Master Chiefa, kiedy ta została wydana.

Zawsze byłem fanem gier Bethesdy i spędziłem setki godzin w serii Elder Scrolls. Inne serie, które przychodzą mi do głowy to Borderlands, Call of Duty i Total War.

Jak myślisz, co najbardziej spodoba się graczom w grze Indiana Jones i Wielki Krąg, gdy jeszcze w tym roku trafi w ich ręce?

Wydaje mi się, że to będzie dla wielu graczy bardzo nostalgiczna wycieczka! Postacie i fabuła są bardzo charakterystyczne dla Indiany Jonesa, a jednocześnie jest to gra w stylu MachineGames. Mam nadzieję, że to połączenie da nam coś wyjątkowego, co spodoba się wielu graczom.

Jaką najbardziej niezapomnianą przygodę przeżyłeś w prawdziwym życiu?

To była rodzinna wycieczka do Zimbabwe, kiedy byłem jeszcze dzieckiem. I późniejsze wyprawy do Afryki Południowej. Załapanie się na weekendowe safari było niesamowitym przeżyciem.

Kilka lat temu ze znajomymi pojechaliśmy na tygodniową wycieczkę motocyklową po Norwegii. Byłem zachwycony pięknem tego kraju. Zdecydowanie chciałbym wyruszyć na coś podobnego w najbliższej przyszłości!

Chcesz jeszcze coś dodać?

Chcę powiedzieć, że MachineGames to niesamowite miejsce pracy. Od kiedy tu jestem, spotkałem tak wielu wspaniałych ludzi, zyskałem wiedzę o tej branży i niespodziewanie rozwinąłem się zarówno pod względem osobistym, jak i zawodowym.

To nie była łatwa droga. Sporo przeszliśmy podczas pandemii. Ale wciąż jesteśmy silni, a pomyśleć, że znajdujemy się niemal na końcu tego projektu, to coś emocjonującego, strasznego i prawie surrealistycznego. Po tylu latach!

MachineGames_Logo_Square.jpg

MachineGames