
DOOM (2016)
DOOM kończy 22 lata!
DOOM (2016)
To była z pewnością jedna z najbardziej kozackich chwil w latach 90.
10 grudnia 1993 roku narodził się pierwszy DOOM... i od tego czasu gry wideo już nie były takie same. Choć kultowa strzelanka id Software nie była pierwszym FPSem na rynku – Wolfenstein, także produkcji id, uznawany jest za pierwszego przedstawiciela tego gatunku – niemal wszyscy zgadzają się, że DOOM spopularyzował jedną z najbardziej cenionych obecnie kategorii gier wideo.
Szybko przenosimy się do czasów współczesnych, a DOOM jest już dorosły. W wieku 22 lat, seria ta nie tylko zyskała status kultowej, ale też wkrótce – wiosną 2016 roku – powróci w nowej odsłonie na PlayStation 4, Xbox One oraz PC. Aby uczcić #DOOMsday, poprosiliśmy pracowników id, aby powiedzieli nam, co znaczy dla nich praca przy tak szanowanej serii.
„Przede wszystkim bardzo poważnie i odpowiedzialnie podeszliśmy do tematu” mówi producent wykonawczy Marty Stratton. „Doskonale się bawiliśmy, ale przez cały czas pamiętaliśmy, że wiele osób bardzo osobiście podchodzi do DOOMa – bo grali w niego dawno temu, bo grali w niego całkiem niedawno, a może mieli z nim bardzo krótką styczność kilka miesięcy temu na QuakeCon czy w trakcie zamkniętej alfy.” Dla Strattona oznacza to, że nie myślał tylko o tym, jak gra ma wyglądać według id, ale też czego oczekują od DOOMa fani. Z koncepcją tworzenia gry „dla fanów” całkowicie się zgadza – „To naprawdę świetna zabawa, pracować nad czymś, co tyle dla wszystkich znaczy” mówi.
Pozostali pracownicy id traktują DOOMa z podobnym szacunkiem. Brutalna rozgrywka z mnóstwem krwi nie znudziła się nawet tym, którzy w studiu pracują już prawie dwie dekady, tak jak główny specjalista ds. technologii Robert Duffy. „W id pracuję od dawna – od końca lat dziewięćdziesiątych” mówi Duffy. „Dla mnie osobiście DOOM był pierwszą grą, przy której pomyślałem, o ja pier***czę, to jest genialne. W nowej odsłonie chcemy poczuć to samo, i chcemy, żeby to samo poczuli fani. To trudne, ale niezwykle satysfakcjonujące wyzwanie.”
id Software jest znane nie tylko z DOOMa. Studio zyskało sławę dzięki licznym, doskonałym grom, a także świetnej technologii, o którą są one oparte. Z tej ostatniej dumni są nie tylko weterani, ale też nowi pracownicy, tacy jak dyrektor generalny Garrett Young. „Od dwóch lat pracuję w id, ale fanem ich gier jestem od ponad dwudziestu” mówi Young. „To niesamowite, że mogę tu pracować i być częścią studia.”
Dyrektor artystyczny Hugo Martin, który dołączył do id w roku 2013, też podziela entuzjazm odnośnie DOOMa. Jak każdy artysta, chce odcisnąć na grze swoje piętno, pomagając zaprojektować DOOMa takim, jakiego oczekują gracze. Jednocześnie szanuje bogatą spuściznę DOOMa. „Jestem wielkim fanem serii” mówi Martin. „Możliwość dopracowania postaci i spróbowania nowych rzeczy zawsze istnieje. Ale ja chciałem przede wszystkim zachować tę piekielnie przesadzoną, niczym nieograniczoną atmosferę oryginału.”
To dlatego, że DOOM, według Younga, na zawsze zapisał się w historii gier wideo. „Każdy, z kim rozmawiam – w branży czy społeczności – zawsze opowiada jakąś historię związaną z DOOMem” mówi Young. „To nasza własność, ale DOOM należy też do całego świata.”
Prace nad nowym DOOMem dobiegają końca i pracownicy id nie mogą się już doczekać, kiedy gra trafi zarówno do fanów serii, jak i nowych graczy. Nowy DOOM zachowuje atmosferę oryginału, ale jest też czymś zupełnie nowym, współczesnym – zawiera niezwykle dynamiczną kampanię dla jednego gracza, niesamowity tryb rywalizacji dla wielu osób oraz intuicyjne narzędzie do tworzenia i udostępniania zawartości, zwane SnapMap. Tak wielka gra wymaga wielkich nakładów pracy, ale wszyscy pracownicy id są przekonani, że tworzą coś wyjątkowego – zarówno dla fanów, jak i nowych graczy.
„Nasz zespół wykonał kawał dobrej roboty” uśmiecha się Duffy. „Jestem naprawdę dumny ze wszystkich.”
Koniecznie podziel się swoimi opowieściami o DOOMie na Twitterze i Facebooku, korzystając z hasztaga #DOOMsday. Będziemy dalej świętować rocznicę DOOMa, a wkrótce pojawią się kolejne artykuły na jego temat, w tym bliższe spojrzenie na rozgrywkę, zaprezentowane przez zespół tworzący DOOMa dla nowego pokolenia graczy.