
DOOM (2016)
DOOM – odkrywamy tryby dla wielu osób
DOOM (2016)
Sześć trybów.
Niezliczone sposoby na likwidację wrogów. Nieskończone możliwości umierania. Witajcie w trybie dla wielu osób DOOM, który zawiera dynamiczną i brutalną rywalizację na zachlapanych krwią arenach. Aby przyjrzeć się bliżej trybom, w które będziemy grać po premierze DOOM, 13 maja, zapraszamy do sprawdzenia poniższego wideo.
Niezależnie od tego, czy jesteś fanem klasycznego deathmatchu, czy szukasz w trybie dla wielu osób czegoś nowego, w DOOM znajdziesz coś dla siebie. Poniżej zamieszczamy opis 6 trybów dostępnych w dniu premiery.
Żniwa dusz
Bo czasem zabijanie wrogów to za mało... Tryb Żniw dusz jest podobny do deathmatchu drużyn (informacje poniżej), ale zamiast zgarniać punkty za każdego fraga, gracze muszą zbierać dusze swoich poległych wrogów. Każda dusza pozostaje na miejscu przez pewien czas. Może je zebrać każdy, z dowolnej drużyny. Gdzie tkwi haczyk? Tylko rywale otrzymują punkty za zgarnięcie duszy, a sojusznicy poległego mogą im popsuć szyki, przejmując duszę i zapobiegając zdobyciu punktu.
Ale w Żniwach dusz chodzi o coś więcej niż tylko fragowanie i zbieranie dusz. W miejscu śmierci pierwszego gracza pojawia się runa demona, a ta demoniczna premia nie ma limitu czasowego. Oprócz standardowych zagrożeń, związanych z pojawieniem się demona, gracze zlikwidowani przez niego pozostawiają po sobie dwie dusze do zebrania zamiast jednej. A jeśli uda ci się zgładzić demona? Wtedy możesz zebrać aż pięć dusz, które po sobie pozostawi. I stać się demonem.
Wygrywa drużyna, która jako pierwsza osiągnie określony wynik albo drużyna z największą ilością punktów po upłynięciu czasu.
Mroźny berek
Pamiętasz, jak fajnie bawiło się z koleżankami i kolegami w mroźnego berka? Teraz wyobraź to sobie z działkiem Gaussa. Albo ciężkim karabinem szturmowym. Na Marsie.
Mroźny berek jest bardzo podobny do tego, w którego bawimy się „w realu” – dodaliśmy tylko ciężką broń i piekielne otoczenie. Wrogowie nie giną tylko zostają zamrożeni – unieruchomieni w bloku lodu. Towarzysze mogą ich rozmrozić, stając przy nich przez pewien czas.
W przypadku strzału lub pchnięcia, gracze zamrożeni w blokach lodu będą się ślizgać po okolicy, co wywołuje ogromny chaos – planowany i nieplanowany. Przykładowo, jeśli zauważysz zamrożonego sojusznika w okolicy jakiegoś zagrożenia, możesz go tam wepchnąć, aby zginął i w konsekwencji mógł się odrodzić. Możesz też zapobiec roztopieniu wroga, odpychając jego blok lodu od roztapiającego go sojusznika. Kilku zamrożonych towarzyszy można też roztopić jednocześnie, o ile tylko znajdą się w pobliżu pojedynczego gracza, a jeśli kilku sojuszników podejdzie do jednego bloku lodu, roztapianie trwać będzie krócej.
W przypadku, gdyby wynik był nierozstrzygnięty, a kończył się czas, na arenie pojawi się runa demona, aby przesądzić o zwycięstwie.
Wygrywa drużyna, która zamrozi wszystkich przeciwników. Jeśli po skończeniu czasu po obu stronach będą jeszcze niezamrożeni gracze, rundę wygrywa zespół posiadający więcej aktywnych zawodników.

Wojenna ścieżka
Wojenna ścieżka to bardziej szalona odmiana „Króla wzgórza”, w której pojedynczy punkt przejęcia porusza się po mapie, wzdłuż ustalonej (i jasno oznaczonej) ścieżki. A gdyby tego było mało, po przeciwnej stronie ścieżki maszeruje runa demona.
Ta kombinacja poruszającego się punktu przejęcia i runy demona czyni z Wojennej ścieżki fantastyczną zabawę – gracze muszą bowiem dokonać wielu taktycznych wyborów. Trzymać się z kolegami przy punkcie przejęcia, przyspieszyć czas przejęcia i upewnić się, że zgarniemy punkty? A może biec na drugą stronę mapy w nadziei, że przejmiemy runę demona i z jej pomocą odwrócimy losy starcia? Iść za punktem przejęcia, likwidując pojedynczych wrogów i strzec tyłów? A może ruszyć naprzód i powstrzymać wrogów od przejęcia punktu z pomocą bezpośredniego szturmu? Jak utrzymać się przy życiu, kiedy punkt przejęcia przechodzi przez próżnię albo zabójczą lawę? Ciągły ruch punktu przejęcia oznacza, że Wojenna ścieżka dostarcza mnóstwa adrenaliny – to niekończące się przeciąganie liny w rozgrywce o dominację.
Gdy twoja drużyna kontroluje punkt przejęcia, otrzymujecie punkty. Wygrywa pierwszy zespół, który zgromadzi określoną ilość punktów albo ten, który będzie miał więcej punktów, gdy skoczy się czas.
Dominacja
Dominacja zawiera do trzech statycznych punktów przejęcia, rozrzuconych po mapie. Gracze pojawiają się na różnych krańcach mapy i mogą przejmować punkty, eliminując wrogów i pozostając w wyznaczonych strefach. Punkty zdobywane są na podstawie czasu kontrolowania punktu przejęcia.
Oczywiście DOOM nie byłby DOOMem, bez jakiejś ciekawej modyfikacji tej klasycznej formuły. W przypadku Dominacji, kluczową rolę pełni runa demona. W trakcie starcia będzie się ona pojawiała losowo na arenie, co zostanie obwieszczone graczom, dając wszystkim szansę na wzięcie udziału w wyścigu po nią. Ponieważ demony są potężniejsze niż standardowi żołnierze (we wszystkich zresztą trybach), zespół prowadzący będzie chciał zdobyć runę zanim zgarnie ją drużyna goniąca wynik. Jeśli przegrywający jako pierwsi zgarną runę, będą mieli duże szanse na odwrócenie biegu starcia, siłą odbijając punkt przejęcia i łatwiej utrzymując pozycję.
Zwycięża drużyna, która jako pierwsza osiągnie wyznaczoną ilość punktów albo ta, która ma ich więcej, kiedy skończy się czas.
Deathmatch drużyn
Deathmatch drużyn to jeden z najbardziej klasycznych trybów dla wielu osób w DOOM. Dwie drużyny stają naprzeciw siebie w niczym nieograniczonej rzeźni. Zawodnicy mogą wybrać sprzęt, dostosować swojego marine’a i zmienić się w demona, kiedy przejmą runę. Fragi demona liczą się tak samo jak każde inne. Ważną rolę pełnią też premie i wzmocniona broń – więcej informacji o nich podamy w kolejnym wideo i artykule. Wygrywa drużyna, która jako pierwsza osiągnie określony wynik albo ta, która będzie miała więcej punktów, kiedy skończy się czas.
Arena klanowa
Arena klanowa to kolejny wariant klasycznego trybu. Chodzi o eliminację – wygrywa drużyna, która jako ostatnia pozostanie na placu boju. Wszystkie premie zostają usunięte z mapy, a gracze nie mogą odzyskiwać zdrowia ani pancerza. Jeśli zginiesz, to jesteś martwy – nie ma też odrodzeń. Demony są niedostępne w tym trybie. Zwycięża drużyna, która zlikwiduje wszystkich przeciwników, albo ta, która posiada najwięcej graczy w chwili, kiedy skończy się czas.
Więcej informacji o DOOM znaleźć można w tych artykułach Bethesda.net:
DOOM – przewodnik po mapach w trybie dla wielu osób
DOOM – nowy zwiastun dla wielu graczy i data zamkniętej bety
Brutalna i szybka kampania dla jednego gracza w DOOM