
Dishonored 2
Dishonored 2 – Wywiad z aktorem użyczającym głosu Corvo Attano
Dishonored 2
Corvo Attano, postać dotąd niema, powraca w Dishonored 2 i przechodzi ogromną przemianę.
Nie chodzi tylko o to, że Corvo jest o 15 lat starszy, piastuje stanowisko Cesarskiego Obrońcy oraz Mistrza Szpiegów i wciąż chroni swoją córkę – cesarzową Emily Kaldwin – przed wszystkimi niebezpieczeństwami. W Dishonored 2 Corvo Attano wreszcie przemówił.
„W pierwszej części Corvo był niemy. Raphaela Colantonio i ja zawsze wiedzieliśmy, że jeśli Corvo kiedykolwiek przemówi, będziemy potrzebowali odpowiedniego aktora” – mówi dyrektor kreatywny Harvey Smith. – „Marzyliśmy, by powierzyć to zadanie Stephenowi Russellowi, który wcielił się w Garretta w oryginalnych grach z serii Thief. Uwielbiamy aktorstwo Stephena, jego powagę. Stephen jest uosobieniem tego, czego potrzebujemy w Dishonored 2 – kozackiego zabijaki, człowieka, który wiele już widział, ale nie jest jednowymiarowy, lecz wręcz przeciwnie – bardzo refleksyjny. Uduchowiony i zaradny. Taki jest nasz Corvo”.
Russell, doświadczony aktor, pisarz i reżyser, który użyczył głosu wielu znanym postaciom z gier komputerowych – w tym Codsworthowi i Nickowi Valentine'owi z Fallouta 4 – z radością przyjął propozycję wcielenia się w postać o takiej głębi i wyrazistym charakterze. Spotkaliśmy się z Russellem, aby dowiedzieć się, jakim przeżyciem było dla niego zagranie zabójcy o nadprzyrodzonych zdolnościach i co najbardziej zainspirowało go w postaci Corvo Attano.
Co podoba ci się w postaciach takich jak Corvo?
Myślę, że złożoność i niejednoznaczność. W przypadku takich postaci zawsze zastanawiam się, co robią, gdy nie pracują. Corvo raczej nigdy nie zapomina o swojej pracy, ale gdy kiedyś wreszcie nadejdzie dzień, w którym na dobre odłoży swój miecz, to wydaje mi się, że nie będzie tego żałował. Myślę, że ma bardzo bogate wnętrze i jest kimś więcej niż tylko Cesarskim Obrońcą.
Jak pracowało ci się z postacią, która wystąpiła już w grze, ale dotąd była niema?
To, że Corvo w poprzedniej grze się nie odzywał, stanowiło interesujący szczegół, ale podczas pracy zupełnie o tym nie myślałem. Za to jego bogata przeszłość pomogła mi w podjęciu wielu decyzji przed rozpoczęciem sesji nagraniowych. Ostatecznie na wynik pracy aktora ogromny wpływ ma dostarczony mu tekst. To, że pracowałem nad postacią, która jest tak gruntownie przemyślana i posiada tak bogatą historię, ułatwiło podjęcie wszystkich towarzyszących temu wyzwaniu decyzji.
Corvo jest starzejącym się bohaterem, który musi wyruszyć na kolejną misję, by ocalić swoją córkę i cesarstwo. Jak udało ci się uchwycić to zmęczenie światem – wręcz znużenie – jednocześnie sprawiając, że Corvo wciąż jest tym niesamowitym skrytobójcą?
To było balansowanie na cienkiej linie. Cieszę się, że nad sesjami nagraniowymi czuwał Wes Gleason. Wes doskonale zna tę postać i ma świetne ucho, więc zdałem się na jego osąd w kwestii utrzymania się na tej linie.
Sam nie jestem już młodzieniaszkiem, więc starzenie się i zmęczenie światem nie są mi aż tak obce. To raczej część związana z byciem niesamowitym skrytobójcą wymagała od nas odrobinę więcej wysiłku.
Ale grałeś już jednego z największych twardzieli – Garretta z gry Thief – i to właśnie ta rola zwróciła na ciebie uwagę Harveya i pozostałych członków zespołu Arkane, więc musisz mieć w sobie to coś...
[Śmieje się.] Z pewnością nie jestem kimś takim! Nie mam żadnych życiowych doświadczeń, z których mógłbym czerpać inspirację do takich ról. Jednak postać Corvo to swego rodzaju archetyp. Myślę, że w każdym z nas jest odrobina Corvo czy odrobina Garretta. Corvo to osoba, która tworzy swoje własne zasady, a jednocześnie ma bardzo jasne poczucie honoru, sprawiedliwości oraz obowiązku i swojego miejsca na świecie.
A mimo to Corvo i Garrett też się między sobą różnią. Na czym ta różnica polega?
Corvo przez wiele lat – właściwie przez całe swoje dorosłe życie – przebywał wśród wysoko postawionych ludzi posiadających władzę. Choć sam nie pochodził z tego świata, czuł się w nim jak ryba w wodzie. Domem Garretta była ulica i przez większość czasu pozostał wyrzutkiem, podczas gdy Corvo wkroczył do świata władzy oraz wpływów i stał się jego częścią. Na tym właśnie polega różnica między tymi postaciami.

Jednak Corvo też jest wyrzutkiem. Nie pochodzi z Dunwall i nie zawsze jest w nim mile widziany. Po raz pierwszy od bardzo dawna wraca do swojego domu – Karnaki. Czy oddałeś to podczas sesji nagraniowych?
Tak. To był bardzo ciekawy aspekt tego projektu. Jestem aktorem, więc spędzam wiele czasu z dala od domu. Jako ktoś, kto dorastał w stronach, których już nie odwiedzam – lub robię bardzo rzadko – doskonale znam mieszane uczucia towarzyszące powrotowi tam, gdzie kiedyś był nasz dom. Powrót do ludzi, którzy znają cię z czasu, gdy byłeś dzieckiem, i może nie uświadomili sobie jeszcze, że stałeś się już mężczyzną, to niełatwa sprawa. Oddanie tych emocji nie stanowiło dla mnie większego problemu, bo mogłem czerpać inspirację z własnego życia.
Kwestie wypowiadane przez Corvo zmieniają się w zależności od decyzji podjętych przez gracza. Jakie to było uczucie, nagrywać różne wersje wypowiedzi tej samej postaci?
Chwilami miałem wrażenie, że pracuję nad dwiema osobnymi rolami. Pod tym względem to było naprawdę ciekawe wyzwanie. Wskazówki Wesa kolejny raz okazały się nieocenione. Czasem różnice między wysokim a niskim poziomem chaosu były zaskakująco subtelne.
Dobrze poznałeś Corvo – jakie są według ciebie filary, na których opiera się ta postać i jej osobowość? Co go motywuje?
Jego poczucie honoru, oddanie sprawiedliwości i przede wszystkim niesamowita miłość do Emily. Cała gra skupia się na Emily do tego stopnia, że nawet jeśli na swoją grywalną postać wybierzesz Corvo, to jest ona wciąż obecna gdzieś tuż pod powierzchnią zdarzeń. I to właśnie stanowi ten kluczowy element.
Corvo jest złożoną postacią. To właśnie te podteksty kryjące się w jego osobowości, które można odnaleźć w jego kwestiach, sprawiają, że jest taki intrygujący. Mam nadzieję, że udało mi się to w pełni oddać.
Porozmawiajmy o relacji łączącej Corvo z Emily. Co o niej sądzisz?
To związek łączący ojca z córką – najsilniejsza z istniejących więzi. Emily motywuje Corvo do działania – on robi wszystko z miłości do niej i po to, by oddać jej to, co utraciła. Właśnie do tego wszystko się sprowadza.
Też jestem ojcem, więc bardzo dobrze znam te uczucia. Nic nie powstrzyma rodzica, którego dziecku grozi niebezpieczeństwo.
Co jeszcze podziwiasz w Corvo?
Podoba mi się to, że choć przebywa w towarzystwie bogatych i wpływowych ludzi, nigdy nie zapomina, skąd pochodzi. Jest człowiekiem z ludu, mieszkańcem ulicy i ten aspekt jego życia nigdy go nie opuszcza. Lubię to w nim. Wątpię, aby był kimś, kto lubi jadać z pozłacanych talerzy.

Harvey Smith opowiadał nam, że spotkaliście się niedawno w Nowym Jorku na imprezie związanej z Dishonored, na której fani mieli okazję rozegrać misję toczącą się w Mechanicznej Rezydencji. Bardzo poruszyło go to, jak gracze podchodzili do ciebie z zachwytem i entuzjazmem, by porozmawiać o Corvo.
Przede wszystkim jestem bardzo wdzięczny Harveyowi za towarzyszenie nam podczas tak wielu sesji, ponieważ jeśli chodzi o wiedzę o Corvo, nie ma sobie równych. Za każdym razem, gdy pojawiała się choćby najmniejsza wątpliwość – choć muszę zaznaczyć, że nie zdarzało się to często, ponieważ dysponowaliśmy świetnym scenariuszem – Wes i ja mogliśmy zwrócić się do Harveya, który znał odpowiedź na każde pytanie.
Ci, którzy mieli okazję zagrać w Dishonored 2 – jak na przykład goście imprezy, na której udostępniono misję w Mechanicznej Rezydencji – zdają się potwierdzać to, co wszyscy przeczuwaliśmy. Są zadowoleni z Corvo obdarzonego głosem i mają wrażenie, że wrócili do tego samego świata, który przyczynił się do popularności pierwszej części serii. W dodatku świat jest tym razem jeszcze bardziej szczegółowy, wymagający, wciągający i angażujący.
Projekt został już zakończony – jak pracowało ci się z zespołem Arkane?
Praca nad projektem, z którym związana jest tak wyraźna wizja, to zawsze wielka przyjemność. Mam ogromny szacunek do pracy wykonanej przez pracowników Arkane. Współpraca z ludźmi, których się zna – i którzy znani są z dobrze wykonywanej pracy – zawsze wiąże się z pewnym poziomem komfortu. Wiedziałem, że tekst będzie dobry, przywiązanie do szczegółu wyjątkowe, a wola stworzenia jak najlepszej gry absolutnie niezachwiana. Poza tym to naprawdę mili ludzie!
Dowiedz się więcej o Dishonored 2 z tekstów i filmów publikowanych na Bethesda.net:
Dishonored 2 – Wszystko o Corvo Attano
Dishonored 2 – Wywiad z aktorką użyczającą głosu Emily Kaldwin
Dishonored 2 – Tworzenie Karnaki
Dishonored 2 – Przewodnik po ulepszeniach