
Dishonored 2
Dishonored 2 na QuakeConie – demo Corvo, wysoki chaos
Dishonored 2
Piętnaście lat minęło, a Corvo nadal w formie.
W Dishonored 2 pojawia się nowa grywalna postać – młoda cesarzowa Emily Kaldwin. Nie zabraknie jednak bohatera pierwszej odsłony serii: Corvo Attano, Cesarskiego Obrońcy, który stał się skrytobójcą. Na E3 2016 Harvey Smith, zastępca dyrektora kreatywnego Arkane, zaprezentował światu premierowy materiał z rozgrywki w Dishonored 2, w którym mogliśmy podziwiać Emily Kaldwin i jej zupełnie nowe moce. Na tegorocznym QuakeConie, za zamkniętymi drzwiami, Smith pochwalił się nowym fragmentem rozgrywki – tym razem skupiającym się na Corvo. Z ujawnionych przez niego materiałów jasno wynika, że Corvo jest żądny krwi i nie zamierza się cackać.
Oto najciekawsze informacje z pokazu dema Dishonored 2 na QuakeConie.
Nowe spojrzenie na moce
Oryginalne moce Corvo powróciły, ale wszystkie zostały rozbudowane i wzmocnione. Wyprawa do ogarniętej chaosem Dzielnicy Pyłu pokazała, że walka wciąż jest brutalna, ale Cesarski Obrońca ma teraz do dyspozycji nowe narzędzia eliminacji przeciwników.
Wszystko zaczyna się od mignięcia, czyli popisowej mocy Corvo związanej z przemieszczaniem się. Już w pierwszej scenie z użyciem tej mocy widzimy dokładnie to, czego mogliśmy się spodziewać: Corvo teleportuje się w górę, na balkon, i dostaje się do zamkniętego budynku. Następnie bezzwłocznie przenosi się z okna na piętrze i ląduje na wystających przewodach po drugiej stronie alei. Jednak mignięcie nie służy już tylko do poruszania się. Corvo dwukrotnie używa swojej podstawowej mocy w nowy, agresywny sposób: przemieszcza się w kierunku przeciwnika i błyskawicznie wbija mu ostrze w szyję. W późniejszej części rozgrywki wykorzystuje mignięcie, by z impetem wpaść na wroga i odrzucić go do tyłu ze śmiercionośną siłą. Mignięcie Corvo doczekało się również ulepszenia „zatrzymanie czasu i przekierowanie” (zwanego często przez fanów i youtuberów „mignięciem Dauda”), znanego z dodatku do pierwszej części Dishonored, „Nożownika z Dunwall”. Dzięki temu ulepszeniu nasz bohater zyskuje większą elastyczność podczas poruszania się i skradania.
Udoskonalono również zakrzywienie czasu, dzięki czemu zyskało ono potężne nowe zastosowania. W początkowej części dema widzimy Corvo używającego tej mocy tak, jak robił to w oryginalnym Dishonored: spowalnia czas, by zmierzyć się z gniazdostróżem (przerażającym nowym przeciwnikiem, który pilnuje gniazd krwiogzów). Gdy czas niemal stoi w miejscu, Corvo odstrzeliwuje swoim pistoletem obie ręce gniazdostróża, a następnie wyciąga kuszę, by wystrzelić zapalający bełt w kierunku pobliskiego gniazda. Gdy czas zaczyna płynąć normalnie, okaleczony gniazdostróż wije się w agonii, zaś gniazdo staje w płomieniach... Po chwili tors stwora rozpada się na pół i wylatuje z niego rój krwiogzów. Corvo ucieka przed niebezpieczeństwem, przenosząc swą świadomość do jednego z insektów dzięki mocy opętania. (Choć nie widzieliśmy tego podczas pokazu, wiemy, że Corvo może teraz ulepszyć opętanie, by przenosić się między gospodarzami.)
Ulepszenie zakrzywienia czasu pozwala Corvo nie tylko całkowicie zatrzymać czas (jak w pierwszej części gry), ale również kontrolować jego upływ, dzięki czemu możliwym staje się przygotowanie sekwencji wydarzeń. W dalszej części dema Corvo niesie ogłuszonego przywódcę gangu Wyjców, Paola, który jest w tej misji jego celem. Ze znajdującego się nad ulicą balkonu zauważa wrogiego Wyjca. Corvo, zatrzymując czas, wyrzuca Paola w powietrze, gdzie ten zawisa, a sam zeskakuje na ziemię, by zadać śmiertelny cios przeciwnikowi. Następnie przyśpiesza czas na tyle, by ciało Paola znalazło się w jego zasięgu. Łapie swój cel i udaje się w dalszą drogę.
W demie widzimy również, jak zakrzywienie czasu wykorzystywane jest do strategicznego oczyszczenia wypełnionego przeciwnikami dziedzińca. Corvo zatrzymuje czas i strzela w tłum strzałkami usypiającymi oraz bełtem zapalającym, a następnie wykańcza pozostałych wrogów w czasie rzeczywistym.
Powrócił również podmuch, którym bardzo skutecznie odrzucimy naszych wrogów. Do tego Corvo wciąż dysponuje całym arsenałem ciosów i narzędzi, między innymi ostrzem sprężynowym, którym wypruwa wnętrzności kilku Wyjców. Miecz i pistolet również okazują się przydatne, gdy za ich pomocą w przysłowiowym mgnieniu oka pozbywa się paru innych członków gangu stojących mu na drodze. Choć prezentacja skupiła się na nowych śmiercionośnych ciosach, Corvo dysponuje też nieznanymi dotąd bezkrwawymi technikami eliminacji, wśród których znajduje się podduszenie w walce czy atak z zeskoku – z pewnością przypadną one do gustu graczom preferującym cichszą podróż przez Karnakę.

Znajdź swoją własną drogę
Gdy Smith wrócił do Dzielnicy Pyłu, którą prezentował już na E3 2016, zobaczyliśmy zupełnie nowy sposób na przejście tej misji. I nie chodzi wcale o to, że przechodzimy ją, grając jako Corvo, a nie Emily.
Dishonored 2 zachowało charakterystyczne dla serii założenia projektowe misji: wiele sposobów na zlokalizowanie i wyeliminowanie celu oraz możliwość poradzenia sobie z każdą przeszkodą za pomocą skradania się, walki lub dowolnej kombinacji obu tych taktyk. Jednak w tej odsłonie każda misja będzie miała dodatkowe wątki fabularne. W przypadku Dzielnicy Pyłu Corvo może wybrać jeden z dwóch celów: wicerewidenta Byrne’a, lokalnego przywódcę bojowniczej frakcji religijnej (który był celem Emily w demie prezentowanym na E3), lub herszta gangu Wyjców, Paola. Na QuakeConie Corvo postanowił rozprawić się z Paolem, przy okazji ujawnione zostały nowe obszary znajdujące się zarówno na wrogim terytorium Wyjców, jak i poza nim.
Największe wrażenie spośród pokazanych miejsc robi chyba Crone’s Hand Saloon, którego część została porzucona z powodu inwazji krwiogzów. Gniazdostróże, którzy włóczą się po okolicy oraz chronią i doglądają gniazd krwiogzów, potrafią być naprawdę niebezpiecznymi przeciwnikami, gdy zostaną rozjuszeni. Choć pokaz skupił się na scenariuszu wysokiego poziomu chaosu, czyli na atakowaniu owadów i gniazdostróżów, to widzieliśmy też, że Corvo może użyć mignięcia, by prześlizgnąć się bez alarmowania insektów... Takie rozwiązanie okaże się idealne dla tych, którzy nad walkę przedkładają skradanie się.
Miejski chaos
Podczas prezentacji dema na QuakeConie zobaczyliśmy też więcej nowych scenerii – w tym intrygujące wnętrza. Kolejny raz w oczy rzucał się wertykalizm Karnaki z jej górującymi nad graczem i otaczającymi go budynkami. Jednak pomimo zawrotnych wysokości, sama architektura ma o wiele cieplejszy, południowy charakter. Nawet w porzuconych częściach Crone’s Hand Saloon łatwo zauważyć poręcze z kutego żelaza i drzwi w południowym stylu. Gdy Corvo walczy z Paolem na otwartym dziedzińcu, wokół widać wiele cieplejszych akcentów, takich jak dachy pokryte glinianymi dachówkami, balkony zwrócone ku dziedzińcowi czy bujna roślinność oplatająca kolumny i zwisająca z ozdobnych balustrad.

To tylko mały przedsmak nowej scenerii gry, a jednocześnie okno na ekscytujący poligon dla ulepszonych mocy Corvo oraz na odważną wizję Dishonored 2, którą tworzy studio Arkane.
Aby zapoznać się z tym, co ujawniono na tegorocznym QuakeConie, wystarczy zajrzeć tutaj: QuakeCon 2016 – informacje i aktualności