LHERO_Arkane25_Smallv2.jpg
18 lipca 2025

Pytania do pracownika Arkane Studios: Victor Syllos

W tym miesiącu mieliśmy przyjemność porozmawiać z Animatorem, Victorem Syllosem, o jego pracy i o tym, jak ożywia i wprowadza emocje do gier od Arkane Lyon.


Czym zajmujesz się w Arkane Lyon?

Jestem Animatorem, a to oznacza, że ożywiam postacie, obiekty i otoczenie, sprawiając, że się poruszają, mówią i działają w otoczeniu 3D.

Ściśle współpracujemy z innymi zespołami, aby upewnić się, że nasze postacie pasują do osobowości, którą chcemy im dać. Również ich zachowania muszą pasować do wymogów rozgrywki (od walki po ruch).

Zajmujemy się animacjami do przerywników fabularnych i rozgrywki. Pomagamy też zdefiniować osobowość i atrakcyjność każdej postaci, przedmiotu i otoczenia.

W Arkane chcemy nadawać tworzonym światom osobowość i wyjątkowość. Zwracamy dużą uwagę na to, jak żywa jest każda część świata. Chcemy wzmocnić immersję i tworzyć elementy, które zapadają w pamięć.

Kiedy dołączyłeś do studia?

Zacząłem pracę w Arkane Lyon w roku 2020, tuż przed pandemią, jako Junior Animator przy DEATHLOOP. Przez chwilę pracowałem w studiu, a teraz pracuję z domu.

Pracowałem nad bardziej narracyjnymi aspektami DEATHLOOP i uwielbiałem ożywiać naszych ulubionych eternalistów. Później pracowałem głównie przy fabularnych aspektach naszych gier.

Czy przed dołączeniem do Arkane Lyon miałeś jakieś doświadczenie, którym chciałbyś się podzielić?

W swoim życiu imałem się różnych zawodów, od pracy w sklepie po dostarczanie kwiatów. Przy okazji wchodziłem w interakcje z wieloma osobami, co pomogło mi w obecnej pracy. Większość postaci, które animuję, przypomina mi osoby, które mogłem spotkać. Jako animator, muszę bacznie obserwować świat i ludzi w nim żyjących. Spotkałem wiele różnych osobowości i byłem w wielu różnych sytuacjach, dzięki czemu mogę zrozumieć, co czyni danego człowieka wyjątkowym i przenieść to do tworzonych przez siebie postaci.

Pracowałem też jako animator przy różnych projektach, od reklam po seriale animowane. Animowałem takie uwielbiane postacie jak Spyri i Crash w Skylanders Academy czy postacie z South Parku dla Ubisoftu. To było bardzo ciekawe – móc animować postacie z dzieciństwa!

Jak wygląda zwykły dzień kogoś na twoim stanowisku?

Jako animator jestem bardzo zajęty! Ogólnie moja praca to mieszanka kreatywności, technicznego rozwiązywania problemów i ciągłej współpracy z innymi. Otrzymujemy zlecenia z innych działów, które potrzebują jakichś animacji. Zespół fabularny może na przykład potrzebować scenki rozmowy z kilkoma osobami. Zespół rozgrywki może potrzebować konkretnych czynności, takich jak atak. Kiedy już oczekiwania są jasne, możemy całość nagrać z użyciem technologii motion capture albo animować ręcznie, od zera.

Kiedy używamy motion capture, gramy sami albo znajdujemy odpowiedniego aktora. Później czyścimy dane animacji, aby były zbieżne z naszym stylem – możemy zmienić tempo albo pozę. Chodzi o to, żeby każda czynność była ciekawa i miała własną osobowość. Następnie szlifujemy animację, aby była tak piękna, jak to tylko możliwe.

Kiedy animujemy ręcznie od zera (klatka po klatce), tworzymy najpierw scenkę zablokowaną: używamy ograniczonej liczby póz, aby uchwycić akcję i to, o co chodzi w danej scence. Zwykle filmujemy też jakieś materiały referencyjne, aby zwizualizować sobie tę czynność. Później przechodzimy do tak zwanej scenki składanej, w której animacje są bardziej płynne, zawierają więcej póz i są lepiej wymierzone w czasie. Kończymy na doszlifowanej scence, z dopracowanymi wszystkimi ruchami.

W trakcie całego procesu regularnie eksportujemy animacje do silnika, aby sprawdzić, co działa, a co nie. Otrzymujemy też uwagi od kierownictwa i dyrekcji działu animacji, a inne działy upewniają się, że wszystko zgadza się z założeniami artystycznymi i technicznymi.

Co najbardziej lubisz w swojej pracy?

Lubię wiele rzeczy. Od samego tematu, który jest bardzo ciekawy i wymaga intensywności, po propozycje aktorskie/ruchowe, które dodają osobowości do gry. Świetnie jest patrzeć, jak wszystko działa w silniku, zgodnie z założeniami!

Dużą satysfakcję daje mi obserwowanie postępów w dziedzinie animacji. To niewiarygodne, ile można się nauczyć i jak to później przekłada się na ekran. Świetnie patrzy się też na emocje graczy wywoływane przez nasze animacje. Kiedy czują to, co chcieliśmy osiągnąć.

Co inspiruje cię na twoim stanowisku?

Życie! Animatora inspiruje dosłownie wszystko. Oglądanie sportu w telewizji, wizyta w teatrze, rozmowa ze znajomymi albo po prostu przechadzka po okolicy.

Inspiruje mnie też cały zespół Arkane i zespoły z innych studiów – animacja to dziedzina sztuki, która posiada własnych, doskonałych artystów. Obserwowanie, jak pracują inni animatorzy to sposób na zrozumienie ich osobowości i dowiedzenie się więcej o sobie. „Szkoła Arkane” jest widoczna u wszystkich animatorów pracujących tutaj. Inspiruje mnie ona w codziennej pracy!

Jakie inne gry lub studia cię inspirują?

Inspiruje mnie mnóstwo gier! Branża gier wideo jest ogromna, a ich różnorodność zawsze mnie zadziwia. Mógłbym o tym opowiadać przez wiele godzin!

A skoro już mowa o różnorodności, to zawsze uwielbiałem gry Capcomu. Lubię gry walki, więc oczywiście dużo gram w Street Fightera, ale cały ich katalog jest niesamowity! Ich gry lśnią osobowością i charakterystycznymi animacjami, dlatego tak dobrze wspominam ich postacie. Ace Attorney jest pod tym względem świetny, ale każdy, kto grał w Asura's Wrath albo Devil May Cry też na pewno na długo zapamiętał te gry!

Gry od Nintendo są podobne – odznaczają się charyzmą i zapewniają dużo frajdy! Super Smash Bros. to wspaniały hołd złożony historii gier.

Square Enix i Naughty Dog zawsze robili na mnie wrażenie swoimi tytułami. Świetnie radzą sobie z fabułą, ich przerywniki filmowe są niewiarygodne. Ich gry są dziełami sztuki na wielu poziomach!
Uwielbiam też scenę gier niezależnych! Cuphead od studia MDHR ma niesamowity styl. Inscryption od Daniel Mullins Games, Outer Wilds od Mobius Difgital. Tak wiele niewiarygodnych tytułów, tak różnorodnych. Każdy producent powinien się nimi inspirować!

Czy masz jakieś słowa zachęty dla przyszłych twórców gier?

Branża gier jest duża i zróżnicowana. Nie trzeba znajdować się w jednym, konkretnym miejscu. Niech ciekawi was to medium. Znajdujcie sposoby, aby wyrazić siebie i współpracować z innymi.
Podczas produkcji gry wymienia się mnóstwo pomysłów z kolegami i ludźmi wokół siebie. Warto zawsze dobrze traktować innych.

Warto też ufać sobie i swoim dziełom. Mogą one poruszyć kogoś, kto tego potrzebuje. Praca w branży jest ciężka, a więc warto pamiętać o równowadze pomiędzy pracą a życiem osobistym i koncentrować na tym, co jest dla was ważne!

I wreszcie, tworzenie gier to ogromna satysfakcja, a więc starajcie się tym cieszyć. Nie wahajcie się też prosić o pomoc!

Arkane_Icon_white_on_black-01.png

Arkane Studios