DE_Secret-4_HERO_1920x870.jpgDOOM-Eternal_Standard_1200x1476-01.jpg

DOOM® Eternal

DOOM® Eternal
23 maja 2019

5 największych tajemnic DOOM-a - 1. „Sekret 4”

DOOM-Eternal_Standard_1200x1476-01.jpg

DOOM® Eternal

W serii DOOM dosłownie aż roi się od sekretów.

Od easter eggów i ukrytych przedmiotów kolekcjonerskich po całe tajne poziomy - każda gra zawiera mnóstwo atrakcji dla tych, którzy odważą się zejść z wytyczonej ścieżki.

Tajemnic jest tak wiele, że niezwykle trudno było nam wybrać tylko pięć do opisania. Jeśli macie jakieś inne propozycje, koniecznie podzielcie się nimi w komentarzach!

1. „Sekret 4”

Kiedy tajemnica jest prawdziwą tajemnicą? Gdy odkryje ją zaledwie kilku wybrańców. Czwarty tajny obszar w Industrial Zone, na piętnastym poziomie DOOM-a II, znany lepiej pod nazwą „Sekret 4”, jest jedną z najdłużej odkrywanych tajemnic w historii gier wideo. Ostateczne rozwiązanie zagadki zajęło dosłownie kilka dekad.

W DOOM-ie II pojawiało się mnóstwo ukrytych lub trudnodostępnych obszarów, które oficjalnie oznaczone były jako „tajne”. Gra śledziła, ile z nich udało się odwiedzić, a następnie, po ukończeniu mapy, obliczała procent zaliczenia sekretów. Niektóre tajemnice kryły się za zamaskowanymi drzwiami, inne wymagały wykonania skoku wiary lub innych odważnych czynów.

Sekret 4 był jednym z tych pierwszych i wydawało się, że niezbyt skomplikowanym. Trzeba było otworzyć jedną sekcję ściany i przejść przez teleporter. Był tylko jeden problem: Ze względu na charakterystykę płyt teleportacyjnych, gracz tak naprawdę nie mógł postawić stopy w konkretnym obszarze, który zaliczał odkrycie sekretu. Wszyscy uznawali to za błąd - zaliczenie tajemnicy było możliwe tylko poprzez kody.

A jednak w sierpniu 2018 roku, 24 lata po premierze gry, jeden z graczy odkrył, że wróg mógł wepchnąć Pana Zagładę na płytę teleportacyjną, co powodowało, że sekret zostawał zaliczony bez konieczności używania kodów. W związku z tym, ten poziom DOOM-a II został po raz pierwszy w historii zaliczony „uczciwie” - w ćwierć wieku po premierze gry. To dopiero sekret.

data.images.authors.joerybicki.jpg

Joe Rybicki

Contributor